Jarosław RuszkiewiczTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Nauka2021.02.04 17:26 18:39

Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa"

 
 

Nawet Instytut Roberta Kocha i inne autorytety zdrowotne nie mogą przedstawić decydującego dowodu na to, że nawiedza nas nowy wirus o nazwie SARS-CoV-2. Już samo to sprawia, że ​​rozmowa o niebezpiecznych mutacjach wirusów staje się nieodpowiedzialnym podsycaniem strachu, a tak zwane testy SARS-CoV-2 PCR stają się zdecydowanie bezwartościowym przedsięwzięciem.


 

We wniosku o badanie, które wykazało całkowitą izolację i oczyszczenie cząstek uważanych za SARS-CoV-2, Michael Laue z jednego z najważniejszych przedstawicieli „panikdemii” COVID-19 na świecie, niemiecki Instytut Roberta Kocha (RKI ) odpowiedział, że [ 1 ]:

Nie znam dokumentu, który by stwierdzał wyizolowanie wirusa SARS-CoV-2.

To więcej niż niezwykłe stwierdzenie, to przyznanie się do całkowitej porażki. To ustępstwo jest zgodne ze stwierdzeniami, które przedstawiliśmy w naszym artykule „Testy PCR COVID-19 są bez znaczenia naukowego”, który OffGuardian opublikował 27 czerwca 2020 r. - artykuł, który jako pierwszy na świecie szczegółowo opisuje, dlaczego SARS-CoV-2 PCR testy są bezwartościowe w diagnostyce infekcji wirusowej.

Jednym z kluczowych punktów tej analizy było to, że badania, które udowodniły, że SARS-CoV-2 jest nowym i potencjalnie śmiertelnym wirusem, nie mają prawa tego twierdzić, zwłaszcza że badania stwierdzające „izolację” tak zwanego SARS- CoV-2 w rzeczywistości nie zdołał wyizolować (oczyścić) cząstek, o których mówi się, że są nowymwirusem.

Potwierdzają to odpowiedzi naukowców z odpowiednich badań na nasze zapytanie, które przedstawiono w tabeli w naszym artykule - wśród nich najważniejszy artykuł na świecie, jeśli chodzi o stwierdzenie o wykryciu SARS-CoV-2 (autor: Zhu et al.), opublikowany w New England Journal of Medicine 20 lutego 2020 r. , a teraz nawet RKI.

Nawiasem mówiąc, posiadamy kolejną odpowiedź potwierdzającą od autorów [ 2 ] australijskiego badania .

POSZUKIWANY NA PRÓŻNO: WIRUS SARS-COV-2

Ponadto Christine Massey, kanadyjska była biostatystyk zajmująca się badaniami nad rakiem i jej kolega z Nowej Zelandii, Michael Speth, a także kilka osób z całego świata (z których większość woli zachować anonimowość) przesłali Freedom of Information prośby do dziesiątek instytucji medycznych i naukowych oraz kilku biur politycznych na całym świecie.

Poszukują wszelkich dokumentów opisujących izolację wirusa SARS-COV-2 z dowolnej niezafałszowanej próbki pobranej od chorego pacjenta.

Jednak wszystkie 46 instytucji / urzędów, które udzieliły odpowiedzi, absolutnie nie dostarczyło ani nie zacytowało żadnego zapisu opisującego izolację „SARS-COV-2”; a niemieckie Ministerstwo Zdrowiacałkowicie zignorowało ich prośbę o informacje o wolności .

Niemiecki przedsiębiorca Samuel Eckert zwrócił się do władz zdrowotnych z różnych miast, takich jak Monachium (Monachium), Dusseldorf i Zurych, o przeprowadzenie badań potwierdzających całkowitą izolację i oczyszczenie tak zwanego SARS-CoV-2. Jeszcze go nie uzyskał .

NAGRODY ZA DOWÓD IZOLACJI I PRZYCZYNOWOŚCI

Samuel Eckert zaoferował nawet 230 000 euro Christianowi Drostenowi, jeśli uda mu się przedstawić fragmenty tekstu z publikacji, które naukowo potwierdzą proces izolacji SARS-CoV-2 i jego substancji genetycznej. Termin (31 grudnia 2020 r.) Minął, a Drosten nie odpowiedział Eckertowi .

Kolejny termin minął 31 grudnia bez złożenia żądanej dokumentacji. W tym przypadku niemiecki dziennikarz Hans Tolzin zaoferował nagrodę w wysokości 100 000 euro za publikację naukową opisującą udaną próbę zakażenia specyficznym SARS-CoV-2, która w wiarygodny sposób skutkuje chorobami układu oddechowego u badanych.

WAHANIA WIELKOŚCI CZĄSTEK RÓWNIEŻ REDUKUJĄ HIPOTEZĘ WIRUSA DO ABSURDU

Ostatnio boimy się rzekomych nowych szczepów „SARS-CoV-2”, ale twierdzenie to nie jest oparte na solidnych podstawach naukowych.

Przede wszystkim nie możesz określić wariantu wirusa, jeśli nie wyodrębniłeś całkowicie oryginalnego.

Po drugie, na całym świecieistnieją już dziesiątki tysięcyrzekomych nowych szczepów , „znalezionych” od ostatniej zimy.W rzeczywistości bank danych wirusów GISAID ma obecnie ponad452 000 różnych sekwencji genetycznych, które rzekomoreprezentują wariant SARS-Cov2 .

Zatem twierdzenie, że teraz nagle pojawiają się „nowe szczepy”, jest bzdurą, nawet z ortodoksyjnej perspektywy, ponieważ z tej perspektywy wirusy nieustannie mutują. W ten sposób mogą stale ogłaszać, że znaleźli nowe szczepy, utrwalając strach.

Takie podsycanie strachu jest tym bardziej absurdalne, gdy rzuca się okiem na mikrografy elektronowe wydrukowane w odpowiednich badaniach, które pokazują cząstki, które mają reprezentować SARS-CoV-2. Obrazy te pokazują, że te cząstki różnią się niezwykle rozmiarami. W rzeczywistościszerokość pasma wynosi od 60 do 140 nanometrów (nm) . Wirus, który ma tak ekstremalną zmienność rozmiaru, w rzeczywistości nie może istnieć.

Na przykład można powiedzieć o ludziach, że różnią się one od około 1,50 metra do 2,10 metra, ponieważ istnieje kilka osobników o różnym wzroście. Teraz stwierdzenie, że wirusy jako całość mają zakres od 60 do 140 nm - podobnie jak Zhu i wsp. - może ostatecznie mieć sens; ale powiedzieć, że poszczególne wiriony SARS-Cov2 różnią się tak bardzo, to jakby powiedzieć, że John zmienia swój wzrost od 1,60 do 2 metrów w zależności od okoliczności!

Można by odpowiedzieć, że wirusy nie są ludźmi, ale prawdą jest również, że zgodnie z wirusologią każdy wirus ma dość stabilną strukturę. Tak więc dzięki SARS-Cov2 zyskują swobodę definiowania, co dodatkowo potwierdza, że ​​wszystko w tym konkretnym wirusie jest jeszcze bardziej losowe niż zwykle. A ta licencja o nieograniczonej definicji doprowadziła do tego, że wpis w Wikipedii dotyczący koronawirusa został zmieniony i teraz podaje, że„Każdy wirion SARS-CoV-2 ma średnicę około 50 do 200 nm” .

To tak jakby powiedzieć, że John zmienia swój wzrost od 1 do 4 metrów w zależności od okoliczności!

To, co jest przedstawiane jako SARS-Cov2, to w rzeczywistości cząstki wszelkiego rodzaju, co można również zobaczyć na zdjęciach przedstawionych we wspomnianej pracy Zhu i in.Poniżej znajduje się zdjęcie, które Zhu i wsp. obecny jako zdjęcie SARS-Cov2:

powiedzieć, że poszczególne wiriony SARS-Cov2 różnią się tak bardzo, to jakby powiedzieć, że John zmienia swój wzrost od 1,60 do 2 metrów w zależności od okoliczności!

Można by odpowiedzieć, że wirusy nie są ludźmi, ale prawdą jest również, że zgodnie z wirusologią każdy wirus ma dość stabilną strukturę. Tak więc dzięki SARS-Cov2 zyskują swobodę definiowania, co dodatkowo potwierdza, że ​​wszystko w tym konkretnym wirusie jest jeszcze bardziej losowe niż zwykle. A ta licencja o nieograniczonej definicji doprowadziła do tego, że wpis w Wikipedii dotyczący koronawirusa został zmieniony i teraz podaje, że„Każdy wirion SARS-CoV-2 ma średnicę około 50 do 200 nm” .

To tak jakby powiedzieć, że John zmienia swój wzrost od 1 do 4 metrów w zależności od okoliczności!

To, co jest przedstawiane jako SARS-Cov2, to w rzeczywistości cząstki wszelkiego rodzaju, co można również zobaczyć na zdjęciach przedstawionych we wspomnianej pracy Zhu i in.Poniżej znajduje się zdjęcie, które Zhu i wsp. obecny jako zdjęcie SARS-Cov2:

Za pomocą miernika rozmiaru ekranu (FreeRuler) można zmierzyć cząstki przypisane przez autorów do SARS-CoV-2.Powiększone cząstki zdjęcia po lewej stronie mierzą po około 100 nm (w skali 100 nm). Ale na zdjęciu po prawej stronie wszystkie małe cząstki oznaczone strzałkami jako SARS-CoV-2, mierzone w skali 1 mikroM (1000 nm), mają zupełnie inne rozmiary.

Czarne strzałki w rzeczywistości wskazują pęcherzyki. Mierząc niektóre z tych cząstek linijką, wynik jest taki, że w środkowym pęcherzyku najwyższa cząstka w środku mierzy prawie 52 nm, a więc poniżej zakresu zaproponowanego przez Zhu i wsp. (60 do 140 nm); cząstka zaraz po jej prawej stronie mierzy trochę więcej, około 57,5 ​​nm, ale wciąż poniżej granicy; podczas gdy, prawie w środku najniższego pęcherzyka, największa cząstka (żółta strzałka) mierzy w przybliżeniu 73,7 nm, mieszcząc się w szerokich granicach Zhu i in .; wreszcie, w lewym dolnym pęcherzyku, największa cząstka mierzy dobre 155,6 nm, tj. znacznie powyżej maksymalnego limitu określonego przez Zhu i in.(140 nm).

Prawdopodobnie korekta wprowadzona ostatnio na Wikipedii miała właśnie na celu zaradzenie temu problemowi.

Istnieją inne mocne wskazania, że ​​cząstki określane jako SARS-CoV-2 mogą w rzeczywistości być tymi nieszkodliwymi lub nawet użytecznymi cząstkami, zwanymi „pęcherzykami zewnątrzkomórkowymi” (EV), które mają skrajnie zmienne wymiary (od 20 do 10 000 nm), ale które przeważnie w zakresie od 20 do 200 nm, które obejmują jako podkategorię „egzosomy”.

Egzosomy to cząsteczki wytwarzane przez nasze komórki, zawierające kwasy nukleinowe, lipidy i białka , które biorą udział w różnych czynnościach pożytecznych dla naszego organizmu, takich jak transport cząsteczek odpornościowych i komórek macierzystych, a także eliminacja resztek katabolicznych komórki .

Prawdopodobnie największy udział pojazdów elektrycznych stanowią egzosomy, które są przedmiotem licznych badań od ponad 50 lat. Chociaż niewielu słyszało o tych korzystnych cząstkach, literatura naukowa na ich temat jest ogromna i tylko w PubMed, jeśli jeden typ „egzosomu”, dostępnych jest ponad 14 000 badań! Nie możemy tutaj szczegółowo omawiać pojazdów elektrycznych i egzosomów, ale ważne jest, aby wskazać, dlaczego są one nie do odróżnienia od wirusów, a kilku naukowców uważa, że ​​w rzeczywistości to, co określa się jako niebezpieczny wirus, jest niczym innym jak korzystnym egzosomem.

Jest to natychmiast widoczne pod mikroskopem elektronowym [ 3 ]:

Jak widać, największy z egzosomów ma taką samą wielkość i strukturę jak rzekomy SARS-CoV-2, a zatem można przypuszczać, że w dużym morzu cząstek zawartych w supernatancie COVID-19 płyn oskrzelowo-pęcherzykowy pacjenta, uważany za SARS-CoV-2, jest tylko egzosomem.

około 1,50 metra do 2,10 metra, ponieważ istnieje kilka osobników o różnym wzroście. Teraz stwierdzenie, że wirusy jako całość mają zakres od 60 do 140 nm - podobnie jak Zhu i wsp. - może ostatecznie mieć sens; ale powiedzieć, że poszczególne wiriony SARS-Cov2 różnią się tak bardzo, to jakby powiedzieć, że John zmienia swój wzrost od 1,60 do 2 metrów w zależności od okoliczności!

Można by odpowiedzieć, że wirusy nie są ludźmi, ale prawdą jest również, że zgodnie z wirusologią każdy wirus ma dość stabilną strukturę. Tak więc dzięki SARS-Cov2 zyskują swobodę definiowania, co dodatkowo potwierdza, że ​​wszystko w tym konkretnym wirusie jest jeszcze bardziej losowe niż zwykle. A ta licencja o nieograniczonej definicji doprowadziła do tego, że wpis w Wikipedii dotyczący koronawirusa został zmieniony i teraz podaje, że„Każdy wirion SARS-CoV-2 ma średnicę około 50 do 200 nm” .

To tak jakby powiedzieć, że John zmienia swój wzrost od 1 do 4 metrów w zależności od okoliczności!

To, co jest przedstawiane jako SARS-Cov2, to w rzeczywistości cząstki wszelkiego rodzaju, co można również zobaczyć na zdjęciach przedstawionych we wspomnianej pracy Zhu i in.Poniżej znajduje się zdjęcie, które Zhu i wsp. obecny jako zdjęcie SARS-Cov2:

Za pomocą miernika rozmiaru ekranu (FreeRuler) można zmierzyć cząstki przypisane przez autorów do SARS-CoV-2.Powiększone cząstki zdjęcia po lewej stronie mierzą po około 100 nm (w skali 100 nm). Ale na zdjęciu po prawej stronie wszystkie małe cząstki oznaczone strzałkami jako SARS-CoV-2, mierzone w skali 1 mikroM (1000 nm), mają zupełnie inne rozmiary.

Czarne strzałki w rzeczywistości wskazują pęcherzyki. Mierząc niektóre z tych cząstek linijką, wynik jest taki, że w środkowym pęcherzyku najwyższa cząstka w środku mierzy prawie 52 nm, a więc poniżej zakresu zaproponowanego przez Zhu i wsp. (60 do 140 nm); cząstka zaraz po jej prawej stronie mierzy trochę więcej, około 57,5 ​​nm, ale wciąż poniżej granicy; podczas gdy, prawie w środku najniższego pęcherzyka, największa cząstka (żółta strzałka) mierzy w przybliżeniu 73,7 nm, mieszcząc się w szerokich granicach Zhu i in .; wreszcie, w lewym dolnym pęcherzyku, największa cząstka mierzy dobre 155,6 nm, tj. znacznie powyżej maksymalnego limitu określonego przez Zhu i in.(140 nm).

Prawdopodobnie korekta wprowadzona ostatnio na Wikipedii miała właśnie na celu zaradzenie temu problemowi.

Istnieją inne mocne wskazania, że ​​cząstki określane jako SARS-CoV-2 mogą w rzeczywistości być tymi nieszkodliwymi lub nawet użytecznymi cząstkami, zwanymi „pęcherzykami zewnątrzkomórkowymi” (EV), które mają skrajnie zmienne wymiary (od 20 do 10 000 nm), ale które przeważnie w zakresie od 20 do 200 nm, które obejmują jako podkategorię „egzosomy”.

Egzosomy to cząsteczki wytwarzane przez nasze komórki, zawierające kwasy nukleinowe, lipidy i białka , które biorą udział w różnych czynnościach pożytecznych dla naszego organizmu, takich jak transport cząsteczek odpornościowych i komórek macierzystych, a także eliminacja resztek katabolicznych komórki .

Prawdopodobnie największy udział pojazdów elektrycznych stanowią egzosomy, które są przedmiotem licznych badań od ponad 50 lat. Chociaż niewielu słyszało o tych korzystnych cząstkach, literatura naukowa na ich temat jest ogromna i tylko w PubMed, jeśli jeden typ „egzosomu”, dostępnych jest ponad 14 000 badań! Nie możemy tutaj szczegółowo omawiać pojazdów elektrycznych i egzosomów, ale ważne jest, aby wskazać, dlaczego są one nie do odróżnienia od wirusów, a kilku naukowców uważa, że ​​w rzeczywistości to, co określa się jako niebezpieczny wirus, jest niczym innym jak korzystnym egzosomem.

Jest to natychmiast widoczne pod mikroskopem elektronowym [ 3 ]:

Jak widać, największy z egzosomów ma taką samą wielkość i strukturę jak rzekomy SARS-CoV-2, a zatem można przypuszczać, że w dużym morzu cząstek zawartych w supernatancie COVID-19 płyn oskrzelowo-pęcherzykowy pacjenta, uważany za SARS-CoV-2, jest tylko egzosomem.

DLACZEGO OCZYSZCZANIE JEST NIEZBĘDNE DO UDOWODNIENIA ISTNIENIA SARS-COV-2

Tak więc, logicznie rzecz biorąc, jeśli mamy kulturę z niezliczoną liczbą niezwykle podobnych cząstek, oczyszczanie cząstek musi być pierwszym krokiem, aby móc naprawdę zdefiniować cząstki, które uważa się za wirusy, jako wirusy (oprócz oczywiście oczyszczania cząstek należy następnie bezbłędnie ustalić, na przykład, że cząstki mogą powodować określone choroby w rzeczywistych, a nie tylko laboratoryjnych warunkach).

Dlatego też, jeśli nigdzie nie dokonano „oczyszczania” cząstek, jak można twierdzić, że otrzymane RNA jest genomem wirusa? I w jaki sposób takie RNA może być następnie szeroko stosowane do diagnozowania zakażenia nowym wirusem, czy to za pomocą testów PCR, czy w inny sposób? Zadaliśmy te dwa pytania licznym przedstawicielom oficjalnej narracji koronacyjnej na całym świecie, ale nikt nie mógł na nie odpowiedzieć.

Stąd, jak stwierdziliśmy w naszym poprzednim artykule, fakt, że sekwencje genów RNA - które naukowcy wyekstrahowali z próbek tkanek przygotowanych w swoich badaniach in vitro i do których ostatecznie trafiły tzw. Testy SARS-CoV-2 RT-PCR ” skalibrowane ”- należą do nowego patogennego wirusa zwanego SARS-CoV-2, dlatego opierają się wyłącznie na wierze, a nie na faktach.

W konsekwencji nie można stwierdzić, że sekwencje genów RNA „wyciągnięte” z próbek tkanek przygotowanych w tych badaniach, do których „kalibrowane są” testy PCR, należą do konkretnego wirusa, w tym przypadku SARS-CoV-2.

Zamiast tego we wszystkich badaniach, w których stwierdzono, że wyizolowano, a nawet przetestowano wirusa, zrobiono coś zupełnie innego: naukowcy pobrali próbki z gardła lub płuc pacjentów, poddali je ultrawirowaniu (rzucili z dużą prędkością), aby oddzielić większe / ciężkie od mniejszych. / lżejszych cząsteczek, a następnie pobrano supernatant, górną część odwirowanego materiału.

To jest to, co nazywają „izolatem”, do którego następnie stosują PCR.Ale ten supernatant zawiera wszelkiego rodzaju cząsteczki, miliardy różnych mikro- i nanocząstek, w tym wyżej wymienione pęcherzyki zewnątrzkomórkowe (EV) i egzosomy, które są wytwarzane przez nasz organizm i często są po prostu nie do odróżnienia od wirusów:

W dzisiejszych czasach oddzielenie EV i wirusów za pomocą kanonicznych metod izolacji pęcherzyków, takich jak ultrawirowanie różnicowe, jest prawie niemożliwym zadaniem, ponieważ często są one współpellulowane ze względu na podobny rozmiar,

… Jak stwierdzono w badaniu The Role of Extracellular Vesicles as Allies of HIV, HCV i SARS Virusesopublikowanym w maju 2020 r. W czasopiśmie Viruses .

Zatem naukowcy „tworzą” wirusa metodą PCR: bierzesz startery, tj.istniejące wcześniej sekwencje genetyczne dostępne w bankach genów, modyfikujesz je na podstawie czysto hipotetycznego rozumowania i łączysz je z bulionem supernatantu, aż połączą się (połączą) z jakimś RNA w bulionie; następnie, za pomocą enzymu Odwrotnej Transkryptazy, przekształcasz tak „wyłowiony” RNA w sztuczne lub komplementarne DNA (cDNA), które następnie i tylko wtedy może zostać przetworzone przez PCR i pomnożone przez określoną liczbę cykli PCR.

(Każdy cykl podwaja ilość DNA, ale im większa liczba cykli potrzebnych do wytworzenia wykrywalnego materiału „wirusowego”, tym niższa niezawodność PCR - co oznacza jego zdolność do rzeczywistego „uzyskania” z supernatantu wszystkiego, co ma znaczenie. Powyżej 25 cykli wynik wydaje się być bez znaczenia, a wszystkie bieżące testy lub protokoły PCR zawsze wykorzystują znacznie więcej niż 25 cykli, w rzeczywistości zwykle od 35 do 45).

Co gorsza, startery składają się z 18 do 24 zasad (nukleotydów) każda; wirus SARS-Cov2 ma rzekomo składać się z 30 000 zasad; więc starter reprezentuje tylko 0,08 procent genomu wirusa . To sprawia, że ​​jeszcze trudniej jest wybrać konkretny wirus, którego szukasz na tak niewielkim gruncie, a ponadto w morzu miliardów bardzo podobnych cząstek.

Ale to nie wszystko. Ponieważ wirus, którego szukasz, jest nowy, najwyraźniej nie ma gotowych starterów genetycznych pasujących do określonej frakcji nowego wirusa; więc bierzesz startery, które Twoim zdaniem mogą być bliższe hipotetycznej strukturze wirusa , ale to przypuszczenie, a kiedy zastosujesz startery do bulionu supernatantu, twoje startery mogą przyczepić się do dowolnej z miliardów obecnych w nim cząsteczek, a ty nie masz pojęcia, że ​​to, co w ten sposób wygenerowałeś, jest wirusem, którego szukasz . W rzeczywistości jest to nowa kreacja stworzona przez naukowców, którzy następnie nazywają ją SARS-CoV-2, ale nie ma żadnego związku z domniemanym „prawdziwym” wirusem odpowiedzialnym za chorobę.

„GENOM WIRUSA” TO NIC INNEGO JAK MODEL KOMPUTEROWY

Cały genom wirusa SARS-CoV-2 nigdy nie został zsekwencjonowany, a zamiast tego został „złożony” w komputerze.Kalifornijski lekarz Thomas Cowan nazwał to „naukowym oszustwem”. I jak dotąd nie jest jedyny!

Cowan napisał 15 października 2020 r. [Podkreślenie nasze]:

W tym tygodniu moja koleżanka i przyjaciółka Sally Fallon Morell zwróciła moją uwagę na niesamowity artykuł opublikowany przez CDC , opublikowany w czerwcu 2020 r. Celem artykułu było, aby grupa około 20 wirusologów opisała stan nauki izolacja, oczyszczanie i cechy biologiczne nowego wirusa SARS-CoV-2 oraz udostępnianie tych informacji innym naukowcom do własnych badań.

Dokładna i uważna lektura tego ważnego artykułu ujawnia szokujące ustalenia.

Część artykułu z podtytułem „Sekwencjonowanie całego genomu” wykazała, że „zamiast wyizolować wirusa i zsekwencjonować genom od końca do końca” , CDC„zaprojektowało 37 par zagnieżdżonych PCR obejmujących genom na podstawie odniesienia do koronawirusa sekwencja (nr dostępu GenBank NC045512).

Można więc zapytać, w jaki sposób sekwencjonowali wirusa, tj.przeanalizować to genetycznie?

Cóż, nie przeanalizowali całego genomu, ale zamiast tego pobrali kilka sekwencji znalezionych w kulturach, twierdząc bez dowodu, że należą do nowego konkretnego wirusa, a następnie stworzyli jakąś genetyczną łamigłówkę komputerową, aby wypełnić resztę. „ Korzystają z modelowania komputerowego, aby po prostu stworzyć genom od zera ” - mówibiolog molekularny Andrew Kaufman .

Może więc nie jest zaskoczeniem, że jeden ze starterów testu opracowanego przez Instytut Pasteura odpowiada dokładnie sekwencji chromosomu 8 ludzkiego genomu .

BRAK DOWODU, ŻE SARS-COV-2 MOŻE LATAĆ

Podobno w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się rzekomego nowego wirusa jesteśmy zmuszeni praktykować różne formy dystansu społecznego i nosić maski. Za tym podejściem stoi idea, że ​​wirusy, aw szczególności SARS-CoV-2, uważane za odpowiedzialne za chorobę układu oddechowego Covid-19, są przenoszone drogą powietrzną lub, jak powiedziano częściej, przez rozpylone kropelki w powietrzu z tych, którzy kaszlą, kichają lub, według niektórych, po prostu mówią.

Ale prawda jest taka, że ​​wszystkie te teorie dotyczące przenoszenia wirusa to tylko hipotezy, których nigdy nie udowodniono.

Dowodów na to brakowało od początku. Jak donosi Nature w artykule z kwietnia 2020 roku , eksperci nie zgadzają się, że SARS-CoV-2 jest w powietrzu, a według samej WHO „dowody nie są przekonujące”.

Nawet z ortodoksyjnego punktu widzenia, jedyne badania, w których przenoszenie koronawirusa (nie SARS-Cov2) drogą powietrzną zostało wstępnie „udowodnione”, przeprowadzono w szpitalach i domach opieki , w miejscach, o których mówi się, że produkują wszystko. rodzaje infekcji ze względu na warunki higieniczne.

Jednak żadne badanie nigdy nie dowiodło, że wirusy przenoszą się w środowiskach otwartych lub zamkniętych, ale dobrze wentylowanych. Nawet zakładając, że jest to przenoszenie drogą powietrzną, podkreślono, że aby doszło do „zarażenia” konieczne jest, aby osoby, pomiędzy którymi dochodzi do rzekomego przeniesienia, pozostawały w bliskim kontakcie przez co najmniej 45 minut .

Krótko mówiąc, wszystkie radykalne środki dystansujące nie mają podstaw naukowych.

BRAK BEZOBJAWOWEJ „INFEKCJI”

Ponieważ oczyszczanie cząstek jest niezbędnym warunkiem wstępnym dalszych kroków, tj. Udowodnienia przyczynowości i „kalibracji” testów, mamy test nieistotny diagnostycznie, a zatem mantrę „test, test, test” autorstwa Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa z WHO, o której mowa w naszym artykuł z 27 czerwca należy nazwać nienaukowym i wprowadzającym w błąd.

Dotyczy to zwłaszcza badania osób bez objawów. W tym kontekście nawet chińskie badanie z Wuhan opublikowane w Nature 20 listopada 2020 r., W którym przebadano prawie 10 milionów ludzi i wszystkie bezobjawowe przypadki pozytywne, przypadki ponownie pozytywne i ich bliskie kontakty były izolowane przez co najmniej 2 tygodnie do PCR. wynik testu był negatywny, stwierdzono, że:

Wszystkie bliskie kontakty pozytywnych bezobjawowych przypadków były negatywne, co wskazuje, że pozytywne bezobjawowe przypadki wykryte w tym badaniu prawdopodobnie nie były zakaźne.

„GENOM WIRUSA” TO NIC INNEGO JAK MODEL KOMPUTEROWY

Cały genom wirusa SARS-CoV-2 nigdy nie został zsekwencjonowany, a zamiast tego został „złożony” w komputerze.Kalifornijski lekarz Thomas Cowan nazwał to „naukowym oszustwem”. I jak dotąd nie jest jedyny!

Cowan napisał 15 października 2020 r. [Podkreślenie nasze]:

W tym tygodniu moja koleżanka i przyjaciółka Sally Fallon Morell zwróciła moją uwagę na niesamowity artykuł opublikowany przez CDC , opublikowany w czerwcu 2020 r. Celem artykułu było, aby grupa około 20 wirusologów opisała stan nauki izolacja, oczyszczanie i cechy biologiczne nowego wirusa SARS-CoV-2 oraz udostępnianie tych informacji innym naukowcom do własnych badań.

Dokładna i uważna lektura tego ważnego artykułu ujawnia szokujące ustalenia.

Część artykułu z podtytułem „Sekwencjonowanie całego genomu” wykazała, że „zamiast wyizolować wirusa i zsekwencjonować genom od końca do końca” , CDC„zaprojektowało 37 par zagnieżdżonych PCR obejmujących genom na podstawie odniesienia do koronawirusa sekwencja (nr dostępu GenBank NC045512).

Można więc zapytać, w jaki sposób sekwencjonowali wirusa, tj.przeanalizować to genetycznie?

Cóż, nie przeanalizowali całego genomu, ale zamiast tego pobrali kilka sekwencji znalezionych w kulturach, twierdząc bez dowodu, że należą do nowego konkretnego wirusa, a następnie stworzyli jakąś genetyczną łamigłówkę komputerową, aby wypełnić resztę. „ Korzystają z modelowania komputerowego, aby po prostu stworzyć genom od zera ” - mówibiolog molekularny Andrew Kaufman .

Może więc nie jest zaskoczeniem, że jeden ze starterów testu opracowanego przez Instytut Pasteura odpowiada dokładnie sekwencji chromosomu 8 ludzkiego genomu .

Jednak żadne badanie nigdy nie dowiodło, że wirusy przenoszą się w środowiskach otwartych lub zamkniętych, ale dobrze wentylowanych. Nawet zakładając, że jest to przenoszenie drogą powietrzną, podkreślono, że aby doszło do „zarażenia” konieczne jest, aby osoby, pomiędzy którymi dochodzi do rzekomego przeniesienia, pozostawały w bliskim kontakcie przez co najmniej 45 minut .

Krótko mówiąc, wszystkie radykalne środki dystansujące nie mają podstaw naukowych.

BRAK BEZOBJAWOWEJ „INFEKCJI”

Ponieważ oczyszczanie cząstek jest niezbędnym warunkiem wstępnym dalszych kroków, tj. Udowodnienia przyczynowości i „kalibracji” testów, mamy test nieistotny diagnostycznie, a zatem mantrę „test, test, test” autorstwa Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa z WHO, o której mowa w naszym artykuł z 27 czerwca należy nazwać nienaukowym i wprowadzającym w błąd.

Dotyczy to zwłaszcza badania osób bez objawów. W tym kontekście nawet chińskie badanie z Wuhan opublikowane w Nature 20 listopada 2020 r., W którym przebadano prawie 10 milionów ludzi i wszystkie bezobjawowe przypadki pozytywne, przypadki ponownie pozytywne i ich bliskie kontakty były izolowane przez co najmniej 2 tygodnie do PCR. wynik testu był negatywny, stwierdzono, że:

Wszystkie bliskie kontakty bezobjawowych pozytywnych przypadków dały wynik negatywny, co wskazuje, że bezobjawowe pozytywne przypadki wykryte w tym badaniu były mało prawdopodobne, aby były zakaźne.

Nawet prestiżowy British Medical Journal dołączył ostatnio do krytyki.

Na krótko przed Bożym Narodzeniem magazyn naukowy opublikował artykuł „ COVID-19: masowe testy są niedokładne i dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa”, przyznaje minister, wyjaśniając, że testy przeprowadzane w niektórych częściach Wielkiej Brytanii są po prostu nie do końca dokładne w przypadku osób bez objawów argumentując, że nie może dokładnie określić, czy ktoś jest pozytywny, czy negatywny, jak napisała Collective Evolution .(Od tego czasu sama WHOprzyznała się do tego Dwa razy . - red.)

Już kilka tygodni wcześniej w The BMJ można było przeczytać, że :

Masowe testy na obecność COVID-19 to niedoceniany, niedopracowany i kosztowny bałagan,

I:

Badania przesiewowe zdrowej populacji pod kątem COVID-19 mają nieznaną wartość, ale są wprowadzane w całym kraju

I że:

„Brytyjska reakcja na pandemię w zbyt dużym stopniu zależy od naukowców i innych pracowników rządowych o niepokojących, konkurencyjnych interesach, w tym udziałów w firmach produkujących testy diagnostyczne COVID-19, terapie i szczepionki,

Poza tym prawnik Reiner Füllmich, członek niemieckiej pozaparlamentarnej komisji śledczej „Stiftung Corona Ausschuss”, powiedział, że Stefan Hockertz, profesor farmakologii i toksykologii, powiedział mu, że dotychczas nie znaleziono naukowych dowodów na bezobjawowe zakażenie .

Na pytanie, Instytut Roberta Kocha nie był w stanie przesłać nam ani jednego badania wykazującego, że (a) osoby „pozytywne” bez objawów choroby wywoływały u kogoś innego chorobę (nie tylko „pozytywne”), że (b) osoby „pozytywne” z objawami choroby spowodowały ktoś inny chory (nie tylko „pozytywny”), i że (c) każda osoba, u której wynik testu na SARS-CoV-2 jest „pozytywny”, dał innej osobie wynik „pozytywny”. 4 ]

„JEŚLI NIE BĘDZIESZ JUŻ TESTOWAĆ, CORONA ZNIKNIE”

Jeszcze w maju w dużej publikacji, takiej jak Journal of the American Medical Association, stwierdzono, że „pozytywny” wynik PCR niekoniecznie wskazuje na obecność żywego wirusa ”, podczas gdy ostatnie badanie w The Lancet mówi, że „ nie można użyć wykrywania RNA do wnioskowania o zakaźności. "

Na tym tle można się tylko zgodzić z Franzem Kniepsem, szefem zrzeszenia zakładowych kas chorych w Niemczech i od wielu lat w bliskim kontakcie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, który stwierdził w połowie stycznia, że „jeśli nie będziesz już badać , Corona zniknie. ”

Co ciekawe, nawet hiperortodoksyjny niemiecki guru i główny doradca rządu ds. Blokad i innych środków, Christian Drosten, zaprzeczył sobie co do wiarygodności testów PCR. W wywiadzie z 2014 roku dotyczącym testów PCR dla tak zwanegoMERS-CoV w Arabii Saudyjskiejpowiedział:

Metoda [PCR] jest tak czuła, że ​​może wykryć pojedynczą dziedziczną cząsteczkę wirusa. Na przykład, jeśli taki patogen po prostu trzepocze przez błonę nosową pielęgniarki przez jeden dzień, a ona nie zachoruje ani nie zauważy niczego, nagle stanie się przypadkiem MERS. Tam, gdzie wcześniej zgłaszano ofiary śmiertelne, teraz statystyki zgłaszania obejmują łagodne przypadki i osoby, które są rzeczywiście w doskonałym stanie zdrowia. Może to również wyjaśniać gwałtowny wzrost liczby przypadków w Arabii Saudyjskiej. Co więcej, lokalne media doprowadziły sprawę do niewiarygodnego poziomu ”.

Brzmi znajomo?

Nawet Olfert Landt krytycznie odnosi się do wyników testów PCR, mówiąc, że tylko około połowa osób „zarażonych koroną” jest zaraźliwa . Jest to więcej niż niezwykłe, ponieważ Landt jest nie tylko jednym ze współautorów Drostena w Corman et al. artykuł- pierwszy protokół testu PCR zaakceptowany przez WHO, opublikowany 23 stycznia 2020 roku w Eurosurveillance - ale także CEO TIB Molbiol, firmy produkującej testy zgodnie z tym protokołem .

Niestety, ten konflikt interesów nie jest wspomniany w pracy Corman / Drosten i in. artykuł, jak 22 naukowców - w tym jeden z autorów tego artykułu, Stefano Scoglio - skrytykowało w niedawnej dogłębnej analizie .

W sumie Scoglio i jego koledzy odkryli „poważne konflikty interesów co najmniej czterech autorów”, w tym Christiana Drostena, a także różne fundamentalne błędy naukowe.Dlatego doszli do wniosku, że „redakcja Eurosurveillance nie ma innego wyjścia, jak wycofać publikację”.

11 stycznia 2021 r. Redakcja Eurosurveillance odpowiedziała na e-mail Torstena Engelbrechta z prośbą o komentarz do tej analizy:

Jesteśmy świadomi takiej prośby [o wycofanie sprawy Corman / Drosten i in., ale mamy nadzieję, że zrozumiesz, że obecnie tego nie komentujemy. Pracujemy jednak nad decyzją do końca stycznia 2021 roku.

27 stycznia Engelbrecht ponownie zwrócił się do dziennika z pytaniem: „Teraz jest koniec stycznia.Pozwólcie więc, że zapytam jeszcze raz: Jaki jest Pański komentarz na temat wspomnianej analizy Pana Cormana / Drostena i in. papier? Czy zamierzasz wycofać Corman et al. papier - czy co zamierzasz zrobić? ” Dwa dni później redakcja Eurosurveillance odpowiedziała w następujący sposób:

Może to zająć trochę czasu, ponieważ zaangażowanych jest wiele stron. O naszej decyzji poinformujemy w jednym z kolejnych regularnych numerów czasopisma.

MILIARDY  ZMARNOWANE NA TESTY, KTÓRE NIE MOGĄ ZNACZYĆ MNIEJ

Biorąc pod uwagę brak faktów dotyczących wykrycia domniemanego nowego wirusa i tego, że testy SARS-CoV-2 PCR nie mają żadnego znaczenia, tym bardziej skandaliczne jest, że koszty testów nie są publicznie dyskutowane , ponieważ są ogromne. Często słyszymy polityków i gadające głowy twierdzących, że spełniając określone kryteria, testy są bezpłatne, ale jest to jawne kłamstwo. W rzeczywistości mają na myśli to, że nie płacisz na miejscu, ale podatkami .

Ale niezależnie od tego, jak za to zapłacisz, na przykład w Szwajcarii koszt testu PCR wynosi od 140 do 200 CHF (od 117 do 167 GBP). Więc zróbmy rachunek. W chwili pisania tego tekstu malutka Szwajcaria z populacją 8,5 miliona przeprowadziła około 3 730 000 testów SARS-CoV-2 PCR, oprócz około 500 000 testów antygenowych, które są nieco tańsze .

Biorąc pod uwagę średnią cenę 170 CHF za test PCR, jest to oszałamiająca kwota 634 mln CHF, czyli 521 mln GBP. I pomimo absurdu testowania osób bez objawów, w zeszłym tygodniu, 27 stycznia, Szwajcarska Rada Federalna ponownie wezwała ludzi do poddania się badaniom.Zapowiadając, że od następnego dnia Szwajcarzy będą musieli płacić również podatki za masowe badania osób bezobjawowych. Szwajcarska Rada Federalna szacuje, że będzie to kosztować około 1 miliarda franków szwajcarskich .

Epidemiolog dr Tom Jefferson powiedział w wywiadzie dla Daily Mail :

Na przykład większość zestawów do PCR nadal kosztuje ponad 100 funtów, aby uzyskać je prywatnie, a rząd [Wielkiej Brytanii] twierdzi, że obecnie dostarcza 500 000 dziennie. Ale nawet te liczby są zanizone kwotą 100 miliardów funtów, które premier jest gotów wydać na marzenie o „księżycowym strzale” dostarczenia ludności testów [PCR i innych rodzajów - przyp. Red.] Mniej więcej na żądanie - tylko 29 miliardów funtów mniej niż cały roczny budżet NHS.

W Niemczech cena jest bardzo zróżnicowana, w zależności również od tego, czy test jest opłacany prywatnie, czy nie, ale średnio jest podobny do tych w Wielkiej Brytanii i do tej pory wykonali około 37,5 miliona testów PCR .

Oznacza to, że miliardy i miliardy są wydawane - lub wręcz „spalane” - na testy, które nie mogą znaczyć mniej i napędzają na całym świecie molekularne i cyfrowe „polowanie na jelenie” w poszukiwaniu wirusa, którego nigdy nie wykryto.

Torsten Engelbrecht jest dziennikarzem śledczym z Hamburga w Niemczech.Znacząco poszerzone nowe wydanie jego książki „Virus Mania” (której współautorem są dr. Claus Köhnlein, dr Samantha Bailey i dr Stefano Scolgio BSc) ukaże się na początku lutego. W 2009 roku zdobył German Alternate Media Award . Był członkiem zespołu Financial Times Deutschland, a także pisał dla OffGuardian, The Ecologist, Rubikon, Süddeutsche Zeitung i wielu innych. Jego strona internetowa towww.torstenengelbrecht.com .
Dr Stefano Scoglio, BSc, jest ekspertem w dziedzinie mikrobiologii i naturopatii oraz koordynuje badania naukowe i kliniczne nad ekstraktami z alg Klamath oraz probiotykami na bazie mikroalg we współpracy z Włoskim Narodowym Centrum Badawczym i różnymi uniwersytetami. Od 2004 roku opublikował wiele artykułów w międzynarodowych czasopismach naukowych. W 2018 roku Scoglio był nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny.
Konstantin Demeter jest niezależnym fotografem i niezależnym badaczem. Wraz z dziennikarzem Torstenem Engelbrechtem publikował artykuły o kryzysie „COVID-19” w internetowym magazynie Rubikon, a także artykuły na temat systemu monetarnego, geopolityki i mediów w szwajcarskich włoskich gazetach.

Źródło oryginalne

https://off-guardian.org/2021/01/31/phantom-virus-in-search-of-sars-cov-2/

 
 

Tłumaczenie automatyczne.

Wybór, redakcja i korekta J.R

 

 
948 odsłon  średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: pandemia, kontrola, hucpa.
Re: Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa" 
Wican, 2021.02.04 o 19:14
Nie wiadomo co ludziom wstrzykują jako szczepionki.
Bo szczepionka to w zasadzie wirus powinien być. A tu wirusa nie wyizolowano. Teraz Niedzielski znowu łgał, ze Astra Zeneca przeszła 4 etapy badań klinicznych. I kłamał głupio, bo sama firma stwierdziła, że czwartą fazę badań to zakończy w 2024 roku.

A tutaj co dzieje sie w Kanadzie. Może w końcu załapią, że są niewolnikami?

+www.polsatnews.pl
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa" 
Anna PK., 2021.02.04 o 19:26
Na wirusach i innych takich to ja się nie znam i nie zamierzam się na ten temat wypowiadać. Owszem, to prawda, Kanada bardzo serio traktuje sprawę koronawirusa.

W zasadzie granice kanadyjskie są zamknięte, a szczególnie te z USA, oprócz przewozów towarowych. Władze amerykańskie protestowały, ale śmiertelność jaka jest w USA, mocno Kanadyjczyków straszy i to powoduje, że władze kanadyjskie tych granic pilnują. Lotniska mają pomieszczenia hotelowe, w których przyjezdni przechodzą kwarantannę, ci co koniecznie chcą się do Kanady dostać.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa" 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.02.04 o 19:30
A Ty, tak prywatnie, wierzysz w tę korona hucpe?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa" 
Anna PK., 2021.02.04 o 19:39
Ja prywatnie specjalnie tym się nie zadręczam. Nie wiem jak naprawdę jest, a ponieważ moje życie w tym momencie nie doznało większych zakłóceń, to staram się przetrwać problem w miarę możności jak najspokojniej.

Jesteśmy na emeryturze, mieszkamy na takiej większej kanadyjskiej wsi, mamy ogród, sadek, psa i dobrych sąsiadów. Dzieci pracują, przyjezdżają, nikt nam niczym nie grozi. Zobaczymy co będzie dalej.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa" 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.02.04 o 19:52
Cieszę się, że tak fajnie Ci się życie poukładało.
Ale czy po przeczytaniu tej notki (zakładam, że przeczytałaś całą :) nie pojawiły się jakieś nowe wątpliwości?

Ja też staram się żyć normalnie choć połowę mojej działalności już praktycznie szlag trafił.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa" 
Anna PK., 2021.02.04 o 19:50
Jak w USA odbywały się rozruchy z powodu wyborów, to kabareciarze pytali premiera Trudeau: czy ty trzymasz granicę zamkniętą dlatego, że się boich C-19, czy nie chcesz wpuścić Trumpa po przegranych wyborach?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa" 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.02.04 o 19:54
A ja kiedyś słyszałem, że wasz premier jest lewym synem Fidela Castro? :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa" 
Anna PK., 2021.02.04 o 20:00
To jest mało prawdopodobne, bo z Castro spotykał się Pierre Trudeau, który był premierem Kanady i ojcem obecnego Premiera. On był taki dość lewicowy, bo nawet jezdził do Moskwy, choć to nie było modne.

Jego żona spotykała się z Rolling Stones, przynajmniej tak plotkowano. Castro jej raczej nie pociągał.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa" 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.02.04 o 20:33
Ale może ona pociągała Castro?
Wiesz jak to jest z dyktatorami...
Putin ma podobno 20 kochanek i z każdą dzieci.
Jak on to robi? Rządzić Rosją i USA i jeszcze mieć czas dla tylu pań? :))
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa" 
Anna PK., 2021.02.04 o 20:53
To też jest możliwe, ale Justina rodzice (Pierre i Margaret) pobrali się w marcu 1971, Justin urodził się w w grudniu w 1971 roku, a pierwsza wizyta na Kubie, jego ojca, matki i jego samego odbyła się w 1976 roku. Chyba, że Margaret wymykała się niezauważenie wcześniej. O niej było dużo plotek. ;)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Poszukiwania fantomatycznego "koronaświrusa" 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.02.04 o 21:02
A widzisz!
Były plotki... :))
No ale w końcu Fidel był podobno niezły maczo. Tak tylko słyszałem :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Tak, 
interesariusz, 2021.02.04 o 22:22
zanim nie wyizolowano prątków gruźlicy, to nikt na nią nie chorował,

właśnie mam w rodzinie następną osobę z pozytywnym testem, wykazującym obecność czegoś, co nie istnieje, ale daje o sobie znać jak laleczka voodoo
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Tak, 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.02.04 o 22:42
Nie przeczytałeś artykułu albo nie zrozumiałeś.

To ci wytłumaczę jak chłop krowie na rowie - nie można stworzyć "szczepionki" na wirusa, którego nikt nie wyizolował i nie zbadał.
Dotarło?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Tak, 
interesariusz, 2021.02.04 o 23:09
ach tak? uzasadnij.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Tak, 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.02.04 o 23:44
Nie pal gupa. Przeczytaj to co wyżej w artykule.

Na hemoroidy też można umrzeć. Wiedziałeś o tym?

Ty pewnie chcesz żyć wiecznie. Ja nie mam takich marzeń.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Tak, tak 
interesariusz, 2021.02.04 o 23:51
tak, tak, przeczytaj, co napisałeś,

dla ułatwienia zadam Ci pytanie, czy można opracować szczepionkę na lalkę woodoo ?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Tak, tak 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.02.05 o 00:44
Pewnie można ale twoja przypadłość jest raczej nieuleczalna.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Tak, tak 
interesariusz, 2021.02.05 o 09:39
więc jeśli można, to palnąłeś jak łysy o beton

"To ci wytłumaczę jak chłop krowie na rowie - nie można stworzyć "szczepionki" na wirusa, którego nikt nie wyizolował i nie zbadał."
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Tak, 
Wican, 2021.02.05 o 15:12
Co tu uzasadniać. Nie wyizolowano wirusa, a więc to co wstrzykują nie jest właściwie szczepionką. A czym? Tego to ja już nie wiem
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Tak, 
interesariusz, 2021.02.05 o 17:34
Zadaniem szczepionki jest nauczenie organizmu obrony przed wirusem/bakterią. To, czy wyizolowano czy nie patogen, nie ma znaczenia, wystarczy, żeby szczepionka pobudzała do produkcji takich samych przeciwciał, co patogen.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Tak, 
Jarosław Ruszkiewicz, 2021.02.05 o 18:50
Do tej pory pieprzyłeś głupoty o namordnikach. Teraz zaczynasz o czipionkach.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: Manifest
Alfax → Jarosław Ruszkiewicz
Wyszczepienie Izraela - ?
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Finis Poloniae AD 2021
interesariusz → miarka
Re: Finis Poloniae AD 2021
miarka → interesariusz
Finis Poloniae AD 2021
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Testament polityczny Hitlera
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Czy Biden popycha Rosję w objęcia Chin?
MONACO → Jarosław Ruszkiewicz
Re: 4 maja przejdzie do historii
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: F-35 czyli amerykański "jedwabny szlak"
Jasiek → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Klęska "Narodowego Programu Wyszczepienia"
Jarosław Ruszkiewicz → interesariusz
Re: Klęska "Narodowego Programu Wyszczepienia"
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Klęska "Narodowego Programu Wyszczepienia"
Jarosław Ruszkiewicz → interesariusz
Re: Klęska "Narodowego Programu Wyszczepienia"
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: System idzie na całość
Jarosław Ruszkiewicz → Anna PK.
więcej…