Jarosław RuszkiewiczTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Polska2020.08.18 16:27

O świrusie koronnym raz jeszcze

 
 
Po sprytnej sztuczce socjotechnicznej, która podzieliła Polaków na dwa wrogie sobie plemiona pod wezwaniem PO PiS doświadczamy wyższej inżynierii społecznej.
 
Na czym polega PO PiS i stworzony przez nich (a raczej ich kreatorów i mocodawców) podział to doskonale wiemy. Podziały polityczne doprowadziły do swarów w rodzinie, poróżniły przyjaciół. Na jakiejkolwiek imprezie rodzinnej lepiej nie ruszać tematów politycznych bo mogą pójść w ruch przybory, które zwykle służyły do spożywania posiłków. Teraz istnieje ryzyko, że szwagier, z którym kiedyś można było konie kraść, po odpowiedniej ilości babcinej nalewki będzie zbrojnie bronił Kaczora albo Tuska. Sie porobiło...
Jakby tego jednak było mało to zorganizowano nam nowe igrzyska i tu podziały polityczne nie są już istotne. Chodzi o świrusa koronnego i konsekwencje tego niewidzialnego potwora, który wprowadził rewolucyjne zmiany w naszym życiu. Jak zgodnie powtarzają kapłani tej nowej, globalnej religi "nic nie będzie już takie jak kiedyś". I wygląda na to, że wiedzą co mówią...
Kiedyś byliśmy przyzwyczajeni do komunikatów typu - " w Miedoni przybyło tyle a tyle a na Sanie ubyło".
Teraz dzienniki na całym prawie świecie rozpoczynają się od "w ciągu ostatniej doby odkryto x zarażonych świrusem, zmarło y chorych". Niektóre co bardziej uczciwe media dodają - "najmłodszy miał 65 lat a najstarszy 93, wszyscy cierpieli na choroby współistniejące".
Wybierając się w podróż musimy koniecznie zapoznać się ze spisem krajów, które wpuszczają, które nie wpuszczają albo aplikują przymusową kwarantannę. Wszystko oczywiście dla naszego dobra, żebyśmy nie dali się podstępnemu, niewidzialnemu świrusowi.
Temu służą też ratujące nasze nędzne życie ograniczenia - zakaz zgromadzeń, zakaz chodzenia za rączkę no i gwóźdź programu - namordniki.
Trzeba uczciwie przyznać, że my Polacy jeszcze nie mamy tak źle. Są kraje gdzie te zarządzenia ratujące obywateli są dużo bardziej uciążliwe i konsekwentnie egzekwowane. Nie przekłada się to na statystyki "zachorowań" ale świadczy o niezwykłej trosce władzy o swoich poddanych.
Nasz Naczelny Szaman (pajac, który jeszcze niedawno twierdził, że maseczki nic nie dają) ustawicznie grozi Polakom, że jak nie będą grzeczni to on im zorganizuje "czerwoną strefę". No cóż... Jakbym miał kolegę, który ma do opchnięcia miliony namordnikow to może też, w imię starej przyjaźni oczywiście, bym zmienił zdanie?
Tak jak w czasie "wojny z terroryzmem" media pełne były "ekspertów d.s. bezpieczeństwa" tak teraz mamy wysyp różnej maści "wirusologów". Wszyscy oczywiście z odpowiednimi "tytułami naukowymi", które gwarantują, że to co mówią to święta prawda. Na wszelki wypadek zatrudnia się jeszcze różnych celebrytów, którzy natchnionym i zatroskanym głosem zachęcają, żeby zostać w domu, nie zbliżać się zbytnio do bliźniego swego bo to może być potencjalny świrusowy morderca a już napewno należy paradować w namordniku.
Skoro ten schemat medialny obowiązuje prawie na całym świecie to trudno nie odnieść wrażenia, że komuś bardzo zależy na nakręcaniu spirali strachu.
To nic, że różnego rodzaju wirusy towarzyszą ludzkości od zawsze. To nic, że tylko w Polsce wskutek powikłań pogrypowych umiera kilkadziesiąt tysięcy ludzi. To nic, że na szpitalną żółtaczkę umierają tysiące. Nie wspomnę już o nowotworach.
Koronny potwór zabił (?) podobno na całym świecie kilkaset tysięcy ludzi. Dane są w większości wyssane z brudnego palucha ale niektóre kraje już przymierzają się do karania tych, którzy je podważają. Wszedł nawet w użycie nowy termin "negacjonizm pandemii". Do tej pory używano określenia "negacjonista" wobec tych wariatów, którym przyszło do głowy umniejszać cierpienia "Narodu Wybranego". No ale skoro to słowo-wytrych już się sprawdziło to czemu nie rozszerzyć hucpy na inne tematy? Takiej pięknej "pandemii" nie można przecież zmarnować!
W Italii, która stała się z różnych względów największym poligonem świrusa, istnieje coś takiego jak Trattamento Sanitario Obligatorio (obowiązkowa procedura sanitarna). Polega to na tym, że delikwenta, który na przykład jest "świrusowym negacjonistą" można skuć, zawieźć do psychuszki i na siłę podawać prochy, które pomogą mu zmienić zdanie. Już był taki przypadek. Przypomina to jako żywo sowieckie praktyki leczenia "schizofrenii bezobjawowej". Jest to o tyle niepokojące, że już wyodrębniono "bezobjawowych" nosicieli świrusa, których będzie można obowiązkowo leczyć bo to są przecież potencjalni "mordercy"! Będzie się to odbywać przy aplauzie tej zdegenerowanej części społeczeństwa, która tak chętnie paraduje w namordnikach.
Z pewnością znajdą się usłużni pandemiczni ormowcy, którzy, żeby dokuczyć nielubianemu sąsiadowi, zadzwonią do sanepidu donosząc, że sąsiad w nocy uporczywie kaszlał i kichał a poza tym nie chce nosić namordnika.
Gdyby System chciał zatrudnić te setki tysięcy kolaborantów to musiałby wydać kupę kasy a tak ma ich za darmo.
Noszenie namordnikow samo w sobie jest rzeczą wtórną, jeśli ktoś koniecznie chce się dręczyć to jego sprawa i prawo. No ale terroryzowanie bliźnich, którzy odrzucają ten szkodliwy gadżet jest już łamaniem wszelkich zasad współżycia społecznego. Mówiąc wprost - to zwykłe chamstwo. Skoro te namordniki są takie skuteczne jak myślą to niech je noszą, mi nic do tego. Ja przynajmniej, widząc takiego zakutanego typa, wiem, że mam do czynienia z mentalnymi niewolnikiem.
Zwykłym zombie.
 

 
400 odsłon  średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: Koronawirus, hucpa.
Re: O świrusie koronnym raz jeszcze   
Lcoyote, 2020.09.01 o 18:32
Piszesz "Są kraje gdzie te zarządzenia ratujące obywateli są dużo bardziej uciążliwe i konsekwentnie egzekwowane" -całkiem możliwe, ale też w wielu krajach (Francja, gdzie mieszkam) noszenie namordników obowiązuje dzieci 11 i plus, a w Polsce 4 latka i plus. Poza tym tutaj można się za rękę trzymać, a tzw. "dystans" to 1 metr. Co prawda gdy człowiek nie nosi namordnika - to namordnikowcy patrzą na tego kogoś jak na przestępcę. Dzisiaj pierwszy dzień szkoły (tutaj też -choć dawniej był po pierwszym tygodniu września) i do przedszkola i podstawówki -przestraszeni relacjami w TV dzieciaki i siebie namordnikami potraktowali - choć one dopiero obowiązkowe od gimnazjum. Taka to PARANOJO-OBSESJA. A jak w ubiegłym miesiącu byłem płacić za wynajm mieszkania w agencji wynajmu też zwrócono mi uwagę, że nie mam maski na ryju (choć oni nie mieli) - ja na to jak wy NIE to ja też NIE! i że jeszcze na rozum nie choruję. PARANOJA na całego i wychowywanie STADA LUDZKIEGO. A ponoć od 18-go przewidywana jest wzmożona pandemia (choć ona i tak trwa).
Warto wiedzieć
+www.odkrywamyzakryte.com
oraz to o działaniach pieczęci nakładanych na ludzi przez KRK
+globalna.info
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: O świrusie koronnym raz jeszcze 
miarka, 2020.09.01 o 20:21
Z początku nawet sensownie pisałeś, ale jak widzę Twoje polecane linkami teksty to domyślam się że musisz mieć w głowie niezłą kaszanę.
Ezoteryka? Antykościół. - Z tym chcesz walczyć z pandemistami koronawirusowymi?
Nawet jak wygrasz, to co ustanowisz? Kaszanę?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: O świrusie koronnym raz jeszcze   
Lcoyote, 2020.09.02 o 19:40
@miarka piszesz "ale jak widzę Twoje polecane linkami teksty to domyślam się że musisz mieć w głowie niezłą kaszanę....Nawet jak wygrasz, to co ustanowisz? Kaszanę?"
Tak uważasz "kaszanę" jakoś udaje mi się ze swoją KASZANĄ spokojnie żyć w kraju z innym językiem niż polski i w dodatku nieźle. Ja nie muszę wygrać, bo ja już wygrałem. Znalazłem tutaj na obczyźnie spokój ze swoją ukochaną. A to jest najważniejsze. Nie zamierzam walczyć za innych, bo z głupotą ludzką (dobrowolnych ładowaniem się w zamordyzm maseczkowy, i fanatyzm religijny) nie da się wygrać - tacy HOMO IDIOTYCUS są niereformowalni.
Dawniej uważałem, że Polacy poprzez dawne życie w komunie (PRL) są podejrzliwi wobec jakiejkolwiek władzy. Francuzi troszkę inaczej, bo dla nich władza to MY. W Polsce zawsze władza - to byli ONI. Teraz po 30 latach rozkradania młode pokolenie i pozostali popadli w syndrom sztokholmski i zapomnienie. Obecna sytuacja z zamordyzmem (wcześniej już też, gdy upadł blok wschodni) powoduje, że wszędzie robi się dla zwykłych ludzi ŹLE. Wcześniej świat zachodni bał się u siebie ruchów zmiany ustroju na socjalizm. Wraz z upadkiem europejskiego socjalizmu - rządy tzw. demokracji nie obawiają się i mają ludzi (pracowników najemnych) w głębokim poważaniu, dlatego też zarobki tutaj też są coraz marniejsze, a wiem to z doświadczenia, bo już drugi raz tutaj jestem.
Ja nie zamierzam nikogo nawracać ani też przekonywać do swoich poglądów, bo jak mawiał Piłsudski "racja jest jak d*** - każdy ma swoją". Linki, które zamieszczam -są wyłącznie do celów poglądowych, a nie do przekonywania o racji i jedynej prawdy - co do przemyśleń danego autora.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: O świrusie koronnym raz jeszcze 
miarka, 2020.09.02 o 23:55
"jakoś udaje mi się ze swoją KASZANĄ spokojnie żyć w kraju z innym językiem niż polski i w dodatku nieźle".

Zarabiasz na siebie, nie kradniesz, spokojnie żyjesz - tylko czy to wystarczająco dobry i konstruktywny przykład wychowawczy dla dzieci?
Zarabiasz na siebie, nie kradniesz, tyle że to dopiero "nie jest źle". Tu jeszcze nie ma żadnej zasługi, bo może i wszystko co zarobisz zużywasz na bieżąco?

Przecież brak, a nawet choćby niedostatek czynionego dobra już jest złem.
Brak zła to jednak jeszcze nie dobro, przecież zło i dobro nie mają punktu wspólnego, a więc neutralnego.

Owszem, z tego stanu rzeczy można się nawracać. - Problem że jak jesteś taki zadowolony z siebie to jesteś jak ten biblijny bogacz co się głośno modlił w świątyni, NIE ZOSTAŁ USPRAWIEDLIWIONY, wciąż potrzebował nawrócenia, pozostawał faktycznym grzesznikiem gorszym jak celnik, który był uważany za grzesznika typowego.

Spokojnie żyjesz, to pewnie i spokojnie do śmierci dożyjesz, tylko czy patrzysz gdzie budujesz dobra wspólne dla przyszłości Twojej rodziny, Twojego Narodu, dobrej przyszłości ludzkości całej.

A pamiętaj że jeśli tego nie robisz to jednak ich okradasz, bo bez dóbr wspólnych ich byt nie jest możliwy (ani rodziny, ani narodu, ani ludzkości), więc to, czego Ty im nie dasz bez patrzenia na zwrot czy biznes, albo będą musieli dać inni, albo wspólnoty się rozpadną, a za nimi i osoby popadną w dezintegrację i samozatracenie.
A myślisz że we Francji będzie to wychodziło lepiej jak gdzie indziej?


Piszesz: "Ja nie zamierzam nikogo nawracać ani też przekonywać do swoich poglądów...".

I nie każdy jest w stanie kogokolwiek nawrócić, ani przekonanie kogoś do swoich poglądów nie jest możliwe.
Co innego dzielenie się swoimi przekonaniami, czy dawanie dobrego i konstruktywnego przykładu.
Jednak jest jeszcze napominanie bliźniego który źle postępuje. To należy do kanonów dobrego postępowania jako czyn miłosierdzia wobec bliźniego.
Napominany powinien docenić że ktoś podejmuje się tak niewdzięcznej roli i być wdzięczny...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: "Papierek lakmusowy" za kilka miliardów
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: PO PiS górą!
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Co Polska ugrała na Białorusi?
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Inwazja ultraCovidowców
miarka → Lcoyote
Re: Inwazja ultraCovidowców
Lcoyote → miarka
Re: Inwazja ultraCovidowców
miarka → Lcoyote
Re: Inwazja ultraCovidowców
Lcoyote → miarka
Re: Inwazja ultraCovidowców
miarka → Lcoyote
Re: Inwazja ultraCovidowców
Lcoyote → miarka
Re: Inwazja ultraCovidowców
miarka → Lcoyote
Re: O świrusie koronnym raz jeszcze
miarka → Lcoyote
Re: Inwazja ultraCovidowców
Lcoyote → miarka
Re: Inwazja ultraCovidowców
miarka → Lcoyote
Re: O świrusie koronnym raz jeszcze
Lcoyote → miarka
więcej…