Jarosław RuszkiewiczTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Świat2020.07.20 15:31 15:55

Koronny świrus. O co chodzi? Cz.2

 
 
Następny ciekawy artykuł Valentina Katasanowa nawiązujący do poprzedniego. Okazuje się, że wszystkie plany zniewolenia świata są jawne, tylko trzeba umieć je znaleźć i powiązać wszystkie elementy. 
 

Trzy dystopie - trzy modele tworzenia nowego Homo Sapiens. O zarządzaniu człowiekiem i rasą ludzką. 

Dystopia  to nowy gatunek w światowej literaturze. Z mojego punktu widzenia dystopie to raczej plany, scenariusze przyszłości, ubrane w artystyczną formę. Plany i scenariusze opracowane przez światowe elity, mające na celu ustanowienie nowego porządku świata, czyli absolutnej, wiecznej władzy tej elity nad resztą ludzkości. 

Już w starożytności byli królowie, cesarze, dyktatorzy, którzy próbowali zostać władcami świata. I za każdym razem ich plany były udaremniane. Aleksander Wielki podbił połowę świata, był pewien, że podbije drugą połowę, ale zmarł w wieku 32 lat, a jego imperium rozpadło się jak domek z kart w ciągu prawie roku. Coś podobnego stało się z rzymskim cesarzem Trajanem, Karolem Wielkim, Napoleonem Bonaparte ... Wybitni przywódcy zginęli, a ich rozległe posiadłości popadły w ruinę i rozpadły się.

Od Od XVIII wieku w Europie pojawiło się wiele tajnych stowarzyszeń (loże masońskie różnych  rytow, uluminaci, różokrzyżowcy). Łączą się z posiadaczami pieniędzmi (Rothschildami i innymi lichwiarzami, bankierami, kapitalistami) w celu ustanowienia władzy nad światem. Stopniowo jednak dochodzą do wniosku, że do zdobycia władzy i jej zachowania nie wystarczy jedna siła. Konieczne jest zajęcie się przemianą człowieka jako przedmiotu władzy. Światowa potęga tych, których zwykle nazywa się światem za kulisami, komitetem trzystu, posiadaczy pieniędzy , światowych spiskowców, jest możliwa tylko wtedy, gdy zostanie stworzona nowa osoba. Inwestowane są ogromne pieniądze w rozwiązanie tego problemu, kupowane są media, politycy, naukowcy, lekarze, szefowie instytucji edukacyjnych i kulturalnych. Większość planów przerobienia osoby jest objęta klauzulą ​​„ściśle tajne”. Jednak coś staje się znane. 

Po pierwsze , są to objawienia „dysydentów”, którzy z jakiegoś powodu opuszczają „wąski krąg”. Czego można się nauczyć od ludzi takich jak były oficer NSA Edward Snowden . Wszystko to można nazwać nieplanowanymi wyciekami informacji.

Po drugie , istnieją grube dokumenty, które czyta niewiele osób. Nie są utajnione, są w widocznym miejscu, ale wielu, szukając wrażeń, przechodzi obok. Przykładem takich otwartych źródeł są raporty Klubu Rzymskiego .

Po trzecie , te same dystopijne powieści; oczywiście nie wszystkie, tylko nieliczne, które wyszły spod pióra autorów, którzy mieli dużą intuicję, wnikliwą obserwację, szerokie spojrzenie, a czasem mieli dostęp do informacji niejawnych lub komunikowali się z ich posiadaczami.

Powieść "My" (1920) Jewgienija Zamiatina (to on położył podwaliny pod ten gatunek), "Nowy wspaniały świat" (1932) angielskiego pisarza Aldousa Huxleya i 1984 (1948) angielskiego pisarza Georga Orwella uważane są za klasyki gatunku dystopijnego. Pod pewnymi względami te książki są do siebie podobne, uzupełniają się, a pod pewnymi względami bardzo się różnią. W rzeczywistości autorzy określili trzy modele przyszłego społeczeństwa. Te modele nie są owocem swobodnej wyobraźni artysty, odzwierciedlają plany zakulisowego świata. Prawdopodobnie kulisy nie są jednorodne i dlatego istnieją różne opcje „cywilizowanej” przyszłości. Sytuacja na świecie może się zmienić, a świat za kulisami może również dostosować swoje plany, przechodząc od jednego modelu do drugiego. Tak więc trzy opcje przerobienia osoby.

 W powieści "My" Zamiatina jest operacja mózgu podobna do lobotomii. W Nowym Wspaniałym Świecie Huxleya istnieje sztuczna biologiczna hodowla i leki. W powieści „1984” Orwell - rozwój „prawidłowej” świadomości poprzez strach i tortury. We wszystkich trzech powieściach metody tworzenia „właściwej osoby” uzupełniane są przez pranie mózgu - na etapie edukacji i wychowania, następnie w miejscu pracy i ogólnie przez całe życie aż do grobu. W tym celu wykorzystuje się media, tanią kulturę ( popkulturę ), prymitywną rozrywkę.

 W powieści „Nowy wspaniały świat” dzieci rozwijają zestaw odruchów opartych na metodach Pawłowa (tych samych, które akademik zastosował do psów) za pomocą czekoladek i porażenia prądem. W powieści "1984" ekrany telewizyjne są skutecznym sposobem na zombie - płaskie monitory-telewizory, rozwieszone wszędzie i 24 godziny na dobę, wbijając do mózgu wiadomości i imprezową propagandę.

 W żadnym z trzech modeli nie ma instytucji małżeństwa i rodziny. W "My" stosunki seksualne między mężczyznami i kobietami są wolne, ale regulowane. Celem regulacji jest zapobieżenie zbyt długim i stabilnym związkom między dwojgiem ludzi, jest to niebezpieczne, obarczone ryzykiem stworzeniem „podziemnej” rodziny i nieuprawnionym urodzeniem dziecka.

 W powieści „Nowy wspaniały świat” - całkowita wolność miłości, ale z najsurowszym zakazem posiadania dziecka w łonie matki. Tylko na fabrycznej linii montażowej!

 W 1984 r. Stosunki seksualne między mężczyzną i kobietą wśród członków partii są generalnie zabronione (nie ma regulacji dla proli). Partia i Wielki Brat uważają, że stosunki seksualne to strata energii, którą należy skupić na rozwiązywaniu zadań wyznaczonych przez Partię. Miłość między mężczyzną i kobietą jest traktowana podejrzliwie w Ministerstwie Miłości, jest to oznaka zdrady Wielkiego Brata. W powieści „1984” członkom Partii wolno (a nawet nakazano) kochać tylko Wielkiego Brata! Narodziny dzieci są ściśle regulowane pod względem ilości i jakości. Przez ilość mam na myśli planowane liczby ludności („naukowy” maltuzjanizm). Jakość to definicja tego, które dzieci reprezentują produkt pierwszej klasy, które są drugą i które są uważane za niedopuszczalny odpad (i w konsekwencji są likwidowane).

To prawda, że ​​w powieści „My” wszyscy ludzie są tego samego rodzaju, ale w „Nowym wspaniałym świecie” istnieje pięć rodzajów (kast). W powieści „1984” występuja trzy (najwyżsi urzędnicy partyjni, szeregowi członkowie partii i prole). Rząd monitoruje przestrzeganie proporcji między liczbą ludzi różnych kast. Zombie są również zróżnicowani. W 1984 roku prolom wolno dużo, ponieważ całkowicie zdegenerowali się, stracili resztki inteligencji, ich zachowanie opiera się na odruchach, które łatwo odgadnąć: „Jakie poglądy wyznają masy, a czego nie, jest obojętne. Mogą one mieć swobodę intelektualną, ponieważ nie mają inteligencji . "

 W powieściach „My” i „1984” władza dopełnia czynności tworzenia „właściwej” osoby przy użyciu siły. Nie ma całkowitej gwarancji, że człowiek będzie lojalny wobec władzy i spełni antropologiczne standardy „nowego świata”. W powieści „My” za kontrolę zachowań ludzi odpowiada Biuro Opiekuna (policja i służby specjalne). W powieści „1984” - Ministerstwo Miłości (także policja i służby specjalne). Jeśli chodzi o "Nowy wspaniały świat" O. Huxleya, nie widzimy tam aparatu represji. To społeczeństwo, w którym władza opiera się wyłącznie na miękkiej sile. Człowiek nie rodzi się już w łonie matki. Jest produktem z fabryki, produkcji taśm montażowych. Wykluwa się w butelkach, w których umieszczane są ludzkie embriony. Same zarodki powstają w wyniku pozamacicznego zapłodnienia jaj, z uwzględnieniem genetyki. Genetyka u Huxleyanan jest na najwyższym poziomie.

Po pierwsze, pozwala podzielić ludzkość na różne grupy, biorąc pod uwagę różnice w kodzie genetycznym. Następuje sortowanie ludzkości, określane są typy wyższe i niższe.

Po drugie, pozwala tworzyć ludzi, których nie ma w przyrodzie. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku wyższych typów, są oni przygotowani do tego, by stanąć u steru władzy i przewodzić tak odpowiedzialnej sprawie, jak stworzenie osoby. Pozostałe cztery kasty w nowym wspaniałym świecie Huxleya (beta, gamma, delta, epsilon) są przeznaczone do służby alfom. Oczywiście nawet u Huxleya, gdzie w oparciu o osiągnięcia inżynierii genetycznej powstała taśmowa produkcja ludzi, nie ma pełnej gwarancji, że człowiek będzie funkcjonował bez zarzutu jak maszyna. Dlatego wynaleziono lek, który koryguje ludzkie zachowania. Najczęściej sama osoba dobrowolnie ucieka się do korekty. A w przypadku pojedynczych egzemplarzy, które nie chcą dopasować się do standardów „nowego wspaniałego świata”, władze działają „po ludzku”: są wysyłani na wygnanie w odległe terytoria. Żadnych tortur, morderstw (jak w 1984 r.) Ani publicznych egzekucji (jak w "My"). Aby jednak osiągnąć takie „harmonijne” stosunki między rządem a ludem, jak w powieści „Nowy wspaniały świat”, ludzie ci musieli zostać praktycznie zniszczeni.

Za kulisami powieści (wydarzenia rozgrywają się w XXI wieku) trwała straszna rewolucja, która zniszczyła starego człowieka i zastąpiła go humanoidalnym stworzeniem. A w powieści "My" wydarzenia mają miejsce 12 wieków po napisaniu powieści i dowiadujemy się, że "cywilizowane" społeczeństwo było poprzedzone wielką dwustuletnią wojną, która doprowadziła do zniszczenia większości ludności świata i położyła kres "barbarzyństwu", który trwał aż do XX wieku.

 O.Huxley najwyraźniej był bardzo pozytywnie nastawiony do porządku społecznego, który przedstawił w powieści. Niektórzy badacze jego twórczości uważają, że dla pisarza, który był szczerym przeciwnikiem totalitaryzmu, była to utopia, a nie dystopia. Jednak Aldousa Huxleya wciąż coś dręczyło. Podejrzewam, że dręczyło go niedomówienie: w jaki sposób ludzie trafili do „nowego wspaniałego świata” XXI wieku? Mogli się w nim znaleźć tylko w wyniku nieograniczonej przemocy wobec rasy ludzkiej.

Najpierw  trzeba było zniszczyć instytucję małżeństwa i rodziny. Po drugie , należało zrezygnować ze zwykłego porodu i przestawić się na produkcję fabryczno-przenośnikową osoby korzystającej z osiągnięć inżynierii genetycznej (a właściwie eugeniki). Po trzecie , uczynić społeczeństwo jednością kastową, przekreślając naiwne idee „wolności, równości i braterstwa”, które pojawiły się od czasów francuskiej rewolucji burżuazyjnej. Po czwarte , aby narzucić pełną tożsamość w ramach każdej kasty. Po piąte , trzeba było ofiarować ludziom „dobrą ofertę”: zrezygnować z wolności w zamian za przyjemność, chleb i wolność do grzechu. O. Huxley zrozumiał, że takich przemian nie można dokonać za pomocą rewolucyjnego zamachu. Anglik stworzył nieosiągalną utopię w jej najczystszej postaci. W tę utopię można wejść tylko przez okrutną przemoc wobec człowieka, krwawą wojnę lub rewolucję. Więc O. Huxley zdecydował, że rewolucja narkotykowa będzie najkrótszą, bezkrwawą drogą do „nowego wspaniałego świata”. Drugą połowę swojego życia poświęcił nie tylko filozoficznemu uzasadnieniu potrzeby takiej rewolucji, ale także osobiście uczestniczył w jej praktycznej realizacji. Mam na myśli jego udział w projekcie CIA MK-Ultra, mającym na celu rozpowszechnianie narkotyków wśród amerykańskiej młodzieży.

W XXI  wieku widzimy oznaki, że świat za kulisami ponownie przywołał model przyszłości, co znalazło odzwierciedlenie w powieści „1984”. To trudna opcja oparta na brutalnej sile i strachu. Pierwsze oznaki przejścia od modelu Huxleya do modelu orwellowskiego pojawiły się na samym początku wieku. Wydarzenia z 11 września 2001 roku zostały przez wielu ekspertów ocenione jako początek amerykańskiej polityki państwowego terroryzmu. Pod sztandarem walki z efemerycznymi grupami Bin Ladena i innymi ekstremistami stworzonymi przez CIA, Waszyngton rozpoczął kampanię globalnego terroryzmu. I to jest sposób na stworzenie atmosfery powszechnego strachu.

W 2020 roku ten sam świat za kulisami postanowił narzucić ludzkości nową porcję strachu o nazwie COVID-19.... W rzeczywistości jest to również globalna operacja terrorystyczna. W powieści George'a Orwella „niewłaściwi” ludzie byli reedukowani poprzez tortury w Ministerstwie Miłości. A w 2020 roku świat za kulisami zdołał zamknac w ramach „aresztu domowego” prawie połowę światowej populacji, jednocześnie edukując przestraszonych i zamaskowanych ludzi, ucząc ich „prawidłowego” zachowania. Kwarantanna jest stopniowo znoszona, a owoce „edukacji” i „szkolenia” pozostaną na długo. Czy na zawsze? „Właściciele pieniędzy” przygotowują ludzi na nadchodzący „nowy wspaniały świat” ...

tekst oryginalny https://www.fondsk.ru/news/2020/06/19/tri-antiutopii-tri-modeli-peredelki-homo-sapiens-51166.html 

Na podstawie https://comedonchisciotte.org/tre-distopie-tre-modelli-per-ricreare-lhomo-sapiens/

 

  tł.SL

 

 
299 odsłon   (brak ocen)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: pandemia, kontrola.
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: "Papierek lakmusowy" za kilka miliardów
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: PO PiS górą!
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Co Polska ugrała na Białorusi?
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Inwazja ultraCovidowców
miarka → Lcoyote
Re: Inwazja ultraCovidowców
Lcoyote → miarka
Re: Inwazja ultraCovidowców
miarka → Lcoyote
Re: Inwazja ultraCovidowców
Lcoyote → miarka
Re: Inwazja ultraCovidowców
miarka → Lcoyote
Re: Inwazja ultraCovidowców
Lcoyote → miarka
Re: Inwazja ultraCovidowców
miarka → Lcoyote
Re: O świrusie koronnym raz jeszcze
miarka → Lcoyote
Re: Inwazja ultraCovidowców
Lcoyote → miarka
Re: Inwazja ultraCovidowców
miarka → Lcoyote
Re: O świrusie koronnym raz jeszcze
Lcoyote → miarka
więcej…