Jarosław RuszkiewiczTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Świat2019.08.17 13:59

Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla"

 
 
Polacy patrzą na te zmagania oczywiście z perspektywy własnych doświadczeń historycznych i jest rzeczą zrozumiałą, że są uczuleni na punkcie Rosji.
 

Zielony papierek przez szereg dziesiecioleci był synonimem pewności i zaufania. Kto pamięta mroczne czasy Pewexów wie o czym mówię. Nawet w czasach ograniczonej prohibicji w PRL, ten który dysponował zieloną walutą mógł się urżnać już od godziny 9:00 zamiast czekać do 13:00 albo szukać meliny.
 Dzięki hegemonistycznej roli, którą w wyniku II WŚ wywalczyły sobie USA  waluta ta stała się głównym środkiem płatniczym na świecie, zwłaszcza w przypadku surowców energetycznych.

Powstały na początku XX w. FED, konsorcjium banków jak najbardziej prywatnych, przejął boski przywilej kreowania czegoś z niczego. Beneficjentem a jednocześnie niewolnikiem tego spisku banksterów stał się rząd USA. Amerykanie do funkcjonowania swojego państwa potrzebowali dolarów a te pożyczał i pożycza im FED. Nie gratis oczywiście. Każda pożyczona suma obłożona jest oczywiście odpowiednim haraczem. Okazuje sie bowiem, że kolejne rządy USA to banda kretynów, która nie potrafi skonstruować odpowiedniej drukarki, żeby te zielone papierki samemu produkować. Całe szczęście, że pojawił się kiedyś taki FED i problem rozwiązał.
 

Zależność jest jednak wzajemna. Amerykanie, żeby utrzymać taki stan rzeczy muszą bronić pozycji dolara w świecie wszelkim siłami jak niepodległości. Po to jest właśnie najsilniejsza na świecie armia rozlokowana na całym globie z blisko tysiącem baz, z których dobrzy chłopcy wujka Sama czujnie obserwują świat i jak tylko jakiś lokalny kacyk typu Kadaffi, Milosewic czy Hussain podniesie zbyt wysoko głowę to oni, wykorzystując swój "ojcowski" autorytet szybko przywołują go do porządku. Najczęściej zabijając.

Po drugiej wojnie takich interwencji było kilkadziesiąt, no cóż świat jest duży a państw ponad 200 więc roboty nie brakuje.

O ile jednak łatwo poradzić sobie z jakimś małym państwem i "głupimi" pomysłami jego przywódcy to już jeśli przejdzie sie do wagi ciężkiej sytuacja staje się poważna. Choć tak miedzy Bogiem a prawdą to ta cudowna armia ponosi ostatnio, poczynajac od wojny w Wietnamie, same mniej lub bardziej spektakularne porażki.
Ale w sumie nie chodzi jedynie o wygrywanie wojen. Kto wie czy nie ważniejsze jest utrzymywanie terroru państwowego na poziomie globalnym i niszczenie podbijanych krajów, którym potem udziela się pożyczek na odbudowę. Oczywiście w dolarach. Ewentualnie odbudowuje sie za pieniadze napadniętego dając lukratywne kontrakty amerykańskim firmom. Wszyscy pamiętamy jakie to korzysci miały na nas spłynąć za nasz haniebny i służalczy udział w agresji na Irak. A skończyło się kompletną klapą - polski mundur został zhańbiony a profity ciagną inni. Żeby jechać i z bliska zobaczyć kraj naszego "sojusznika" musimy cały czas stać w kolejce przed wydziałem wizowym ambasady USA.

No ale miało być o "dedolaryzacji"
Jak już wspomniałem wyżej, sprawa dominacji finansowej komplikuje się gdy do gry wchodzą zawodnicy wagi ciężkiej. W tym przypadku to Chiny i Rosja. Pierwszy kraj mógłby w zasadzie sam zarżnąć dolara, jest bowiem (a raczej był) najlepszym kupcem amerykanskich obligacji skarbowych. Rosja natomiast jest potęga nuklearną, jedyną której USA muszą się obawiać bo kontflikt miedzy tymi państwami zakończyłby się zniszczeniem planety Ziemia. Posiada poza tym największe na świecie zasoby surowców energetycznych.
 

Polacy patrzą na te zmagania oczywiście z perspektywy własnych doświadczeń historycznych i jest rzeczą zrozumiałą, że są uczuleni na punkcie Rosji. Rosja wyrządziła nam wiele krzywd. Choć te najwieksze miały miejsce po tym, jak Rosja prawosławna została zmieniona w żydobolszewickie imperium zła. Etnicznych Rosjan, chrześcijan zginęło nawet więcej niż Polaków. O tym sie jednak nie pamięta bo co nas obchodzą ofiary innych nacji?... Rusek to kacap i basta!

Nie mamy żadnego realnego wpływu na to co sie dzieje na świecie a po aneksji do UE nie mamy nawet wpływu na to co dzieje sie w Europie.
Dlatego właśnie powinniśmy spojrzeć na to co się wokół nas dzieje z globalnego punktu widzenia. A logika wydarzeń jest wbrew pozorom prosta - istnieje grupa państw tzw BRICS, która szanse swojego rozwoju i szerzej, pokoju na swiecie, upatruje w odejsciu od tego "świętego Gralla" jakim jest dolar. To jest proces, którego nie da sie już zatrzymać. Imperium usraelskie oczywiście łatwo nie odpuści i po to m.in służy rozróba na Ukrainie. Maluczkim sprzedaje się się głodne kawałki o "popieraniu wolnosci i demokracji" u naszego sąsiada. I nawet nie jest ważne, że tę "wolność i demokrację" chce się zaprowadzić przy użyciu żydobanderowskiej junty. Wszak cel uświęca srodki, nie?

W naszym najlepiej pojętym interesie (tzw PRS) jest jak najszybsze włączenie sie w nurt tych światowych przemian. Tzw świat zachodni ze swoją demoralizacją i odejściem od Boga jest już zwykłym zombi. Jeszcze kąsa i wierzga ale to już śmiertelne podrygi.
"Ale to jawny hołd Rosji!" powie jakiś wychowany na mediach Michnika/Sakiewicza tuman. Otóż nie! Jest to jedyny logiczny i korzystny dla nas kierunek. BRICS, który jest już tylko takim z nazwy bo zalicza sie do tego ruchu dużo więcej państw niż tylko Brazylia, Rosja, Chiny czy Indie. Może to będą nasi prawdziwi sojusznicy? Rosja w takiej strukturze bedzie jedynie jednym z kilku silnych państw i choćby to daje nam nadzieję na poważne traktowanie. Obecnie jesteśmy państwem kolonialnym dla Niemiec w Europie i pieskiem usraela w świecie. Na jakiś awans się nie zanosi bo niby dlaczego? Nasi "sojusznicy" nie pospieszyli nam z odsieczą w 39' a w 45' wygonili z defilady zwycięstwa. Po drodze oddali nas jeszcze za czapkę śliwek sowietom w Jałcie. Albo odetniemy sie od tej złej histori albo zaraz nas nie będzie. Większego wyboru nie mamy.

Polska powinna jak najszybciej zawiesić swoje członkostwo (a najlepiej zrezygnować) w UE i NATO. Ogłosić neutralność i zacząć nawiązywać zdrowe relacje z państwami, które nie idą na pasku USA. Wystąpienie z Unii to odcięcie się od całej tej biurokratycznej zarazy z Brukseli, która tak naprawdę nas krępuje i ogranicza.
NATO nas nie obroni, nie miejmy złudzeń. Co najwyżej Polska zostanie wykorzystana jako teren jakiegoś regionalnego konfliktu.

20 maja w Pekinie Putin podpisuje umowy handlowe z Chinami na dostawę ropy i gazu. I nie będzie tam mowy o rozliczeniach w zielonych papierkach. To jest jeden z podstawowych przyczyn bezsenności Obamy i sraczki amerykańskich służb próbujących sprowokować Rosję do interwencji na Ukrainie.
Nie na wiele to sie jednak zdaje a wręcz przysparza Rosji sukcesów medialnych, tak jakby ktoś tam w Waszyngtonie pracował dla Rosjan.
 

Zamiast czekać aż Putinowi szajba odbije i będzie chciał faktycznie "najechać" Polskę, czym tak usilnie i nieudolnie straszą nas, zjednoczeni nagle, Kaczory Donaldy, należałoby bezzwłocznie podpisać odpowiednie umowy sojusznicze z Chinami, Brazylią i Indiami. Wtedy może zły batiuszka Putin zostawi nas w spokoju a Polska bedzie mogła sie spokojnie rozwijać.

Tylko, że do realizacji takiego scenariusza potrzebni są POLSCY politycy. Na razie mamy jedynie kundelki podczepione pod wszelkie możliwe stolice, które mają coś do powiedzenia.

15.05.2014

 

 
285 odsłon  średnio 4,7 (3 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: brics, polska, rosja, usa, ukraina.
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla" 
GPS, 2019.08.17 o 18:26
Z takimi poglądami nie masz innego wyjścia niż głować na Konfederację.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla" 
Jarosław Ruszkiewicz, 2019.08.17 o 20:15
Oczywiście że na Konfederację.
Ale jeszcze chętniej bym głosował jakby Korwin startował osobno :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla"   
HADES, 2019.08.17 o 20:37
i Kaja/skrobanka
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla" 
miarka, 2019.08.17 o 22:39
Ona jest tam duuużo potrzebniejsza od Korwina. Przynajmniej ma serce tam gdzie trzeba i wie co to moralność.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla"   
HADES, 2019.08.17 o 22:46
No niestety nie dla mnie
I to z jej powodu a nie Korwina (jego też niezbyt przełykam bo niby często mówi bardzo mądre rzeczy, lecz później jak rypnie BOMBĘ to aż pikawa dęba staje) NIGDY ani nie zagłosuję na KONFEDERACJĘ, a i każdemu będę odradzał bo już obecnego sekciarstwa i wasalizmu Watykańskiego mam po dziurki w nosie - a nawet wyżej
Ale każdy ma swój głos - lecz niestety ten każdy głos w obecnej ordynacji wyborczej jest tak samo goowno wart
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla" 
miarka, 2019.08.17 o 23:27
"Ale każdy ma swój głos - lecz niestety ten każdy głos w obecnej ordynacji wyborczej jest tak samo goowno wart"

Jest goowno wart dla małych, ale premiuje dużych. Zamyka scenę polityczną do układu praktycznie dwupartyjnego jeżeli liczyć "partie wewnętrzne" partii "Okrągły Stół".
Gwarantuje scenę polityczną z jedynie słuszną partią "Okrągły Stół".

Umożliwia jednak posłanie partii "Okrągły Stół" na śmietnik historii jeśli tylko ci co są poza "Okrągłym Stołem" się porozumieją i stworzą konfederację dla obalenia "Okrągłego Stołu" drogą pokojową i zmiany ordynacji wyborczej na taką która przywróci nie tylko konstytucyjną (formalnie jest), ale i realną władzę zwierzchnią Narodu Polskiego nad władzami państwowymi... i parę innych spraw po których Konfederacja może się już rozwiązać i ogłosić pierwsze prawdziwe wolne wybory.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla" 
Jarosław Ruszkiewicz, 2019.08.18 o 11:12
Można jeszcze zagłosować na PSL/Kukiz.
W sumie chodzi o to, żeby urwać jak najwięcej głosów PO-PiS.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla"   
HADES, 2019.08.18 o 12:39
Urwać głownie dla PIS, a z tego wyboru to chyba wolę PO
Kukiz to czysty PIS bis a wycie Pawła to już łabędzi śpiew - totalnie przerypał swój prezydencki wynik wyborczy (sam na niego głosowałem)
PSL'u mam po dziurki w nosie i uszach.. Są niemalże od zawsze i wszędzie aby tylko się nachapać. To 100% pierwowzór programu RODZINA NA SWOIM który obecnie powielił i powiększył PIS (no ale PIS musiał zapłacić za głosy dla większej ilości "wyborców" i naganiaczy)
Tak czy siak do czasu aż się za jednym podejściem (i to niekoniecznie w wyborach) nie pogoni WSZYSTKICH W PIS...U mamy do wyboru: ROZWOLNIENIE albo SRACZKĘ
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla" 
Jarosław Ruszkiewicz, 2019.08.18 o 13:08
Nie do końca się z Tobą zgadzam.
PSL to partia profesjonalnych cwaniaków i jeśli zrozumieją (a chyba trochę tak), że zrobienie czegoś uczciwego dla Polski im się opłaci to to zrobią. I trzeba to wykorzystać.
Jeszcze gdyby dołączył do nich RN (bez Korwina) to byłaby nowa jakość w polskiej polityce.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla"   
HADES, 2019.08.18 o 17:02
I dobrze że się nie zgadzasz bo byłoby i dziwno i straszno gdyby wszyscy byli tacy sami
Ja niestety nie jestem aż takim optymistą jak Ty
PSL jeśli zrobi coś dobrego dla Polski to nie będzie to w pełni przemyślane i celowe lecz bardziej efekt uboczny jakiegoś posunięcia
U koryta jest od kiedy pamiętam więc miało już ciutkę czasu aby się wykazać - czyż nie?
Przypisują siebie do rolników czyli niby mniej wykształconych fizycznych robotników lecz sami są głównie cwaniakami
Prawie nigdy im nie ufałem i pewnie nigdy nie zaufam
Ich program oraz sposób działania od lat jest niezmienny i zwie się: RODZINA NA SWOIM

Ja niestety czy stety jestem jeszcze większym pesymistą i jestem zdania że żadne podchody w wyborach takich jak przyszłe nic nie zmienią
Po pierwsze post'Magdalenkowcy zgnoją każdego kto realnie im zagrozi
A po drugie aby cokolwiek się zmieniło nie stanie się to bez w pewnym sensie powtórki z przeszłości czyli wielkiego pospolitego ruszenia - nie musi być ono z kosami
I to nie za aż tak długo się stanie
Lada chwila jeb.ie ZUS, prywaciarze padają jak muchy, kredyty wystrzelą w kosmos, po wyborach czyli po nowym roku jeb.ie w górę prąd i cała reszta z dodatkowymi daninami włącznie itd, co przy jednoczesnym wzroście idiotycznych wydatków, narastającego bezrobocia i zwykłej biedy oraz zwykłego zaszczucia wcześniej czy później musi skończyć się TRAGEDIĄ
Ja tak to widzę
Fajnie byłoby gdybym się mylił, lecz realia pokazują coś zupełnie innego - a przynajmniej ja tak to widzę
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla" 
Jarosław Ruszkiewicz, 2019.08.19 o 16:03
Wolę jednak być choć trochę optymistą bo inaczej to można ocipiec.
PSL, jeśli wyczuje, że PO ciągnie ją na dno to się wypnie i tylko mogą na tym wygrać.
Poza tym pamiętaj, że to partia profesjonalna z dobrze rozbudowanymi strukturami i brali wszystko co się dało od sołtysa do premiera. To trzeba wykorzystać bo Kukiz i RN to sieroty.
Wiem że trochę zaklinam rzeczywistość ale trochę czarów nie zawadzi.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla"   
HADES, 2019.08.19 o 19:13
Ja niestety nie bazuję tylko na samym optymizmie - bardziej liczą się fakty
Na pewno będę głosował
Na pewno przeciwko PIS
I na tych którzy ZAGWARANTUJĄ sobie wejście
Na dzień dzisiejszy wychodzi na to że będą to platfusy

- PSL to cwaniaki które jak dla mnie to już 20 lat temu powinni zostać wyautowani - absolutnie na nich nie oddałbym głosu a teraz z kukizem czyli PIS'owską przystawką tym bardziej

- chciałem na WIOSNĘ bo miała kilka bardzo ważnych dla mnie punktów programowych, oraz była gwarantem nie koalicyjności z PIS'dzielcami, lecz wychodzi z niej to co wychodzi a poza tym jak widzę ryj Czarzastego to zbiera mnie na cofki

- Konfederacja dla mnie odpada totalnie.
To sztuczny twór który sam nie wiem jak jeszcze się trzyma (chociaż już i tak w jakiś strzępkach)
Nie wiem czy jeszcze z nimi jest kaja skrobanka bo ona odpada milion razy a nawet jak jej nie ma to Watykańskość Brauna jest dla mnie nie do przełknięcia
Mikke heee - też go nie połknę

Więc na chwilę obecną mam do wyboru w sumie tylko platfusów - ale jest jeszcze czas aby i oni rąbnęli jakiegoś mega babola z którym będę miał zgryz jeszcze większy niż mam

Niestety głosowanie PRZECIW zamiast ZA jest durne lecz dzisiaj ma jakiś SENS (goowniany ale ma)

Nie będę bronił platfusów bo to robota nie na moje barki - ale chyba nie będę miał wyboru
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla" 
GPS, 2019.08.18 o 14:17
No ale to głównie Korwin wnosi do Konfederacji poglądy, które wyżej zaprezentowałeś. Więc bez niego byłoby gorzej.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla"   
HADES, 2019.08.17 o 19:43
"Kto pamięta mroczne czasy Pewexów wie o czym mówię"

Ehhhhhhh
Rok 1985 czy 1986 mój pierwszy zakup: duże słuchawki takie jakie modne są teraz marki TRIASUN 9,90$
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla" 
Jarosław Ruszkiewicz, 2019.08.17 o 20:17
To Ty młody chłopak jesteś :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla"   
HADES, 2019.08.17 o 20:34
Niezbyt. Po prostu pochodzę z rodziny niezbyt zamożnej i to były moje pierwsze DULARY na wydanie tylko na siebie
Później latami zastanawiałem się po co mi w sumie były te słuchawki bo uszy się od nich pociły jak cholera (skóra szczelnie zakrywająca całe uszy :)) ) - ale były MOJE, za DOLARY i z PEWEXU :))
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla" 
Jarosław Ruszkiewicz, 2019.08.17 o 20:49
A może to były bony "na prawach dolarów" :)))
Okazuje się że w Polsce też drukowaliśmy dolary.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla"   
HADES, 2019.08.17 o 22:39
Nieeee. Całe 10 baksów - i to pod samym pewexem kupowane :))
Wiesz co... Możecie się ze mnie śmiać, ale "tamte" czasy i tak bardziej mi się podobały niż obecne
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dedolaryzacja świata czyli upadek "świętego Gralla" 
Jarosław Ruszkiewicz, 2019.08.18 o 11:13
Ja z pewnością nie będę się śmiał.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: Z miłości do Żydów
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Z miłości do Żydów
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Z miłości do Żydów
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Wojna na Ukrainie - to o czym nam nie mówią
Jasiek → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Zjednoczona Prawica? Nic takiego nie istnieje
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Wycie PiSlamu
Jarosław Ruszkiewicz → Wican
Re: Wycie PiSlamu
Wican → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Nie głosuj na PO-PiS!
interesariusz → Wican
Re: Nie głosuj na PO-PiS!
Wican → interesariusz
Re: Nie głosuj na PO-PiS!
Wican → interesariusz
Re: Nie głosuj na PO-PiS!
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Nie głosuj na PO-PiS!
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Zobaczcie kto się nie śmieje
Ikulalibal → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Wojna gospodarcza USA z całym światem czyli [...]
Jasiek → Wican
więcej…