Jarosław RuszkiewiczTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Polska (tylko blog)2019.08.12 16:01

Dlaczego ciągle dajemy się okradać?

 
 
Bankierzy są albo kretynami albo są to pospolici przestępcy, których miejsce jest za kratkami.
 

Zmorą naszych czasów jest zadłużenie państw, które gdy przyjrzymy się uwaznie liczbom, nigdy nie moze zostać spłacone.

Skąd biorą się te długi? czy jedynie dlatego że dobrzy politycy chcąc zaspokoić oczekiwania obywateli i spełnić przedwyborcze obietnice wydają nie swoje pieniądze?

Po części może tak być ale świadczy to jedynie o słabej jakości klasy politycznej.

A może jednak prawdziwa przyczyna tkwi gdzie indziej?

 

Czy "produkcja" pieniądza to kosztowny proces? Niezbędne są drogie surowce?

Oczywiście, że nie. Pieniądze już od dawna tworzy się w sposób księgowy, informatyczny. Nie jest niezbędne pokrycie w złocie czy innych cennych surowcach.

To państwo jako rzeczpospolita wszystkich obywateli gwarantuje jego pokrycie.

Co więc uniemożliwia państwu emisję niezbędnych do wymiany i rozwoju papierków?

Czy jedynym powodem jest obawa, że koniecznie wybuchłaby wielka inflacja? Nie.

Jeśli emituje się pieniądz mający pokrycie w wyprodukowanych towarach i usługach, jeśli przeznacza się go na rozwój potrzebnej do wzrostu produkcji infrastruktury czy finansowania  badań, edukacji to nie.

Tak stworzony pieniądz będzie miał zawsze pokrycie chociażby dzięki wzrostowi gospodarczemu i bogactwu obywateli.

 

Dlaczego więc państwo nie tworzy dodatkowego pieniądza, który potrzebny jest dla rozwoju i zaspokojenia kolektywnych potrzeb obywateli?  Co mu to uniemożliwia?

Odpowiedź jest banalnie prosta - państwa zrzekły się, mniej lub bardziej dobrowolnie tego prawa na rzecz systemu bankowego. Zrzekły się lub zostały pozbawione suwerennego prawa swoich obywateli do dbania o swój rozwój i swoje interesy. Jedynie system bankowy jest w myśl tej praktyki wyłącznym podmiotem upoważnionym do kreacji pieniądza bo wprowadzono dziwaczny i zabójczy system tzw. niezależności systemu bankowego od polityki. Jest to wierutna bzdura bo ta tzw. niezależność w rzeczywistości oznacza podporządkowanie systemu politycznego będącego (lub, który przynajmniej powinien być) reprezentacją i wyrazem woli obywateli, których państwo jest reprezentantem.

Istnieją oczywiście państwa, które nie zrzekły się tego świętego, suwerennego prawa ale systematycznie są niszczone przez lichwiarski system przy pomocy różnych środków z napaściami zbrojnymi włącznie.

 

Jak usprawiedliwia się taki stan rzeczy?

Tłumaczy się, że państwo, jako organizm rządzony przez polityków, którzy wybrani przez naród muszą dbać o interesy swoich obywateli dla przypodobania się im wyprodukowałoby zbyt dużo tego pieniądza, wydałoby zbyt dużo i przez to po, powstałby chaos i ogólna bieda.

Natomiast bankierzy-zawodowcy, bardziej kompetentni i dalekowzroczni, wsłuchując się w tzw. rynek emitują odpowiednią ilość pieniądza, pożyczają go na bardzo dobrych warunkach stymulując rozwój, bogactwo i powszechny dobrobyt.

Wynika z tego, że naród to zgraja idiotów, których reprezentanci są głupsi niż banda brzuchatych bankierów.

 

Co jednak dzieje się w życiu realnym? Czy ci "fachowcy" mają te wszystkie cechy, które im się przypisuje? Oczywiście, że nie!

W pewnych okresach rozdają tanie kredyty każdemu kto się nawinie przyczyniając się tym faktycznie do rozwoju realnej ekonomii ale także tej złej, spekulacyjnej nie majacej nic wspólnego z potrzebami obywateli. Potem jednak podnoszą oprocentowanie, wymagania stawiane kredytobiorcom i jednym słowem powodują deficyt pieniądza na rynku, spadek wartości wyprodukowanych dóbr i przejmują po zaniżonych cenach to co obywatele wyprodukowali w pocie czoła. Najlepszym przykładem jest tutaj Hiszpania ze swoim bumem budowlanym i krachem, który po nim nastąpił. Taki scenariusz systematycznie powtarza się na całym świecie.

Więc  bankierzy są albo kretynami (w co nie wierzę) albo są to pospolici przestępcy, których miejsce powinno być za kratkami.

System, o którym mowa wyżej, ćwiczony na obywatelach ma ostatnio coraz większe zastosowanie wobec państw. Doprowadza się podażą "taniego" pieniądza do nadmiernego zadłużenia by w odpowiednim momencie przykręcić kurek i żądać pokrycia powstałych w ten sposób "strat" ze środków publicznych, oddania części suwerenności, wyzbycia się podstawowych zasobów jak woda, infrastruktura i innych strategicznych dóbr. Tutaj najlepszym przykładem jest Grecja.

Wykorzystując słabą pozycję państwa, bankierzy wymuszają korzystne dla siebie regulacje prawne, umożliwiające niczym nieskrępowaną możliwość tworzenia baniek spekulacyjnych przy użyciu pieniędzy obywateli i w konsekwencji na ich szkodę. Bo czym się tu przejmować? 

I tak powstałe w ten sposób straty pokryje ubezwłasnowolnione państwo z pieniędzy swoich obywateli. Jaki cudownie prosty patent...

 Media pełne są tzw. "ekspertów", którzy  motają, używając niezrozumiałego dla przeciętnego człowieka języka, by usprawiedliwić istniejący stan rzeczy. Wytłumaczyć, że taki stan rzeczy jest jedynym słusznym systemem i jeśli ktokolwiek jest winny to są to obywatele, którzy kochają nic nie robić i żyć ponad stan.

Dzielę tych "ekspertów" na dwie kategorię. Część, ta zdecydowanie mniejsza, to użyteczni idioci, zindoktrynowani skutecznie przez system. Pozostali to agenci Lichwy, sowicie przez nią opłacani by mieszać ludziom w głowach.

Jeśli dodamy do tego polityków, skorumpowanych kretynów, którzy za swoje usługi po zakończeniu kariery politycznej otrzymują wysoko płatne synekury w różnych EBORach to mamy pełny obraz gówna, w które wdepnęliśmy.

 

 

 
309 odsłon   (brak ocen)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: lichwa, emisja pieniądza, banki, polityka.
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: Czy Putin przedłuży Trumpowi pobyt w Białym [...]
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Poddaję się... :)))
Jarosław Ruszkiewicz → interesariusz
Re: Poddaję się... :)))
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Poddaję się... :)))
Jarosław Ruszkiewicz → Anna PK.
Re: Poddaję się... :)))
Anna PK. → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Poddaję się... :)))
Jarosław Ruszkiewicz → Anna PK.
Re: Poddaję się... :)))
Anna PK. → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Poddaję się... :)))
Jarosław Ruszkiewicz → Anna PK.
Re: Poddaję się... :)))
Anna PK. → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Poddaję się...
interesariusz → GPS
Re: Poddaję się...
Jarosław Ruszkiewicz → GPS
Re: Poddaję się...
GPS → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Poddaję się... ;))))
Jarosław Ruszkiewicz → Anna PK.
Re: Poddaję się... ;))))
Jarosław Ruszkiewicz → Anna PK.
więcej…